W Białymstoku jest nie tylko szpital miejski, ale też placówki państwowe (np. Uniwersytecki Szpital Kliniczny czy szpital MSWiA) oraz samorządu województwa podlaskiego (szpital wojewódzki i Białostockie Centrum Onkologii).
"Maseczki będą w większości rozdzielone pomiędzy wszystkie szpitale, które zgłosiły się do nas i poprosiły o pomoc. Będziemy w miarę możliwości starali się włączać również w taki sposób materialny, namacalny, w przeciwdziałanie tej strasznej, można powiedzieć bez przesady, epidemii"
- mówił Truskolaski na wideokonferencji prasowej.
Jak poinformowało biuro prasowe Urzędu Miejskiego w Białymstoku, zamówienie na 20 tys. sztuk maseczek realizuje jedna z miejscowych firm - producentów bielizny damskiej. Koszt całej partii, to blisko 79 tys. zł. Pierwsza część zamówienia została już wyprodukowana.
Większość maseczek będzie podzielona między szpital miejski (3 tys. sztuk), dwa szpitale kliniczne (4 tys. maseczek dla szpitala dla dorosłych, 3 tys. dla szpitala dziecięcego), szpital MSWiA oraz pogotowie ratunkowe (również po 3 tys. sztuk). Pozostałe - po połowie - trafią do straży miejskiej i policji.
Prezydent Białegostoku pytany był w trakcie tej wideokonferencji m.in. o to, czy miasto planuje zakup maseczek dla wszystkich mieszkańców. Mówił, że w przypadku 300-tysięcznego Białegostoku w ciągu 10 dni potrzebnych byłoby 3 mln takich jednorazowych maseczek. "Myślę, że te chińskie fabryki, które produkują maseczki, miałyby problemy, żeby zaopatrzyć wszystkich białostoczan" - powiedział, dodając, że w pierwszym rzędzie miasto będzie pomagało szpitalom.
"Tam te maseczki są niezbędne, tam jest bardzo bliski kontakt. Jeśli chodzi o wszystkie pozostałe osoby, to po prostu, jak mówią lekarze, jeżeli zachowujemy bezpieczny dystans minimum dwóch metrów między poszczególnymi osobami, to ryzyko zakażenia jest minimalne"
- mówił Truskolaski.
Wcześniej w ramach działań wspierających placówki medyczne i służby na terenie Białegostoku, miasto kupiło kilkanaście ozonatorów, dzięki którym można dezynfekować pojazdy i pomieszczenia. Urządzenia trafiły m.in. do pogotowia ratunkowego, policji i straży miejskiej.
Prezydent Truskolaski informował też, że - na wniosek komendanta miejskiego policji w Białymstoku - będzie chciał przekazać 200 tys. zł z budżetu miasta na dodatkowe patrole policji oraz zakup paliwa.