Dwaj byli funkcjonariusze SB i MO zostali oskarżeni o ukrywanie tajnych dokumentów z czasów PRL. Chodzi o legitymacje służbowe i przepustki wydane przez SB, dokumenty dotyczące zadań realizowanych przez agentów SB, życiorys opracowany dla agenta wywiadu działającego "pod przykryciem” i materiały zgromadzone w celu ulokowania agenta wywiadu poza granicami Polski. Były tam też materiały operacyjne Komendy Wojewódzkiej MO w Katowicach zawierające dane o pacyfikacji kopalni Wujek, informujące o nastrojach społecznych i sytuacji strajkowej w zakładach pracy woj. katowickiego oraz stanie bezpieczeństwa na terenie tego województwa po wprowadzeniu stanu wojennego.
"Jest mi przykro, że z tytułu wykonywaniu tej służby nieraz spotkały was obelgi, niesprawiedliwe znieważenie" - powiedział prezydent RP Andrzej Duda podczas Święta Straży Granicznej. Nawiązał w ten sposób do fali hejtu, jaka wylała się na strażników po tym, jak bronili granic Polski przed nielegalnymi migrantami wysyłanymi przez reżim białoruski.