Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Trwa obrona granic Polski. Sakiewicz: Trzeba się nastawić na czarne scenariusze. Sankcje muszą uderzyć w Moskwę!

"Ostatnie wydarzenia to coś więcej, niż krótkowzroczność czy robienie na złość rządowi. Tu jest wpisywanie się w jakiś plan ataku na Polskę" - tak o postawie opozycji w kontekście kryzysu migracyjnego mówił Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie".

Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie podkreślają, że to efekt celowych działań reżimu Alaksandra Łukaszenki, który instrumentalnie wykorzystuje migrantów w odpowiedzi na sankcje. Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez rząd w pasie przygranicznym po białoruskiej stronie granicy z Polską przebywa obecnie od 2 do 4 tys. migrantów, regularnie dochodzi do prób siłowego przekroczenia granicy oraz prowokacji ze strony służb białoruskich.

Mimo to, nie wszyscy w Polsce są za budowaniem zapory czy stanowczą obroną granicy. O postawę opozycji zapytany został w TVP Info Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie". Platformie Obywatelskiej (i nie tylko) wystawił surową ocenę. 

- To, co wyrabiali, kiedy rządzili... Donald Tusk przecież jawnie powiedział, że Polska nie potrzebuje silnej armii, bo nic złego się w tej części Europy nie wydarzy. Przypominam cały czas ten program Moniki Olejnik, gdy występuje jako premier i tłumaczy, że nie trzeba wydawać pieniędzy na armię, bo tu mamy święty spokój i samych przyjaciół. Potem krytykowali każdy plan wzmocnienia Polski, łącznie z budową Wojsk Obrony Terytorialnej, łącznie z nowymi wydatkami na wojsko. Nie można było na nich liczyć w żadnej sprawie

- stwierdził Sakiewicz. Dodał przy tym:

Ostatnie wydarzenia to coś więcej, niż krótkowzroczność czy robienie na złość rządowi. Tu jest wpisywanie się w jakiś plan ataku na Polskę.

Pytany o aktualną sytuację przy granicy, Sakiewicz podkreślił, że "wygląda na to, że mamy moment krytyczny".

- Łukaszenka nie może wiecznie powtarzać tego samego manewru, że pojawia się grupa, która próbuje forsować i się cofa. Zwiększą eskalację, dadzą im większe środki, większą ilość ludzi, pewnie wśród nich są już przeszkoleni terroryści, którzy będą takimi czy innymi narzędziami atakować naszych funkcjonariuszy. Trzeba się nastawić na czarne scenariusze i wykazać się ogromna twardością oraz oczywiście trzymać nerwy na wodzy. Błyskawicznie trzeba wprowadzić sankcje wobec Białorusi i Rosji. Bo mówienie o sankcjach wobec Białorusi może być korzystne dla Rosji, bo te sankcje nie uderzają w Rosję. A to Rosja jest odpowiedzialna za Łukaszenkę, Rosja go sponsoruje, utrzymuje i steruje tym planem. Jeżeli chcemy, by sankcje były skuteczne, muszą uderzać też w Moskwę

- powiedział. 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane