Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Rosjanie brali aktywny udział w operacji migracyjnej. Przyznaje to sam Łukaszenka

Stanisław Żaryn wskazuje, że jest coraz więcej dowodów świadczących o zaangażowaniu Rosjan w operację, mającą na celu wywołanie kryzysu migracyjnego na granicach Białorusi z UE. Miał potwierdzać to sam Aleksandr Łukaszenka. - Od samego początku operacji hybrydowej przeciwko Polsce oczywiste było zaangażowanie Rosji w cały proceder - stwierdził Żaryn.

Autor:

Na Twitterze Stanisław Żaryn, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, zamieścił serię wpisów, w których wskazuje, że "coraz więcej informacji świadczy o zaangażowaniu obywateli Rosji, w tym pochodzenia czeczeńskiego, w organizowany przez reżim Łukaszenki szlak migracyjny, służący destabilizacji UE i NATO".

Przywołał wywiad, w którym przywódca reżimu w Mińsku, Aleksandr Łukaszenka, "wprost dziękował ludziom z Rosji, w tym Czeczenom, za pomoc w organizowaniu szlaku migracyjnego".

"Dodał, że to właśnie Rosjanie i Czeczeni świadczyli usługi transportowe na rzecz operacji hybrydowej organizowanej przez Mińsk"

- stwierdził Żaryn. Nadmienił, że Łukaszenka określa Rosjan i Czeczenów mianem "przewodników".

"Od samego początku operacji hybrydowej przeciwko Polsce oczywiste było zaangażowanie Rosji w cały proceder. Łukaszenka nie byłby w stanie uruchomić tak dużej operacji o zasięgu międzynarodowym bez wsparcia i poparcia Putina"

- napisał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

Manewry z Rosją

Tymczasem dzisiaj Aleksandr Łukaszenka zapowiedział na luty kolejne wspólne, białoruskie-rosyjskie manewry wojskowe. Przywódca reżimu mówił szefowi resortu obrony, Wiktarowi Chreninowi, by ten "ustalił dokładną datę i poinformował, żeby nas nie oskarżano ni stąd, ni zowąd o ściąganie wojsk, jakbyśmy się szykowali do wojny".

Jak dodał Łukaszenka, przeprowadzenie manewrów na zachodzie i południu Białorusi zostało zaplanowane w grudniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

- To powinny być normalne manewry zgodnie z konkretnym scenariuszem w konfrontacji z siłami Zachodu (państwa bałtyckie i Polska) oraz południa (Ukraina)

 - oznajmił Łukaszenka.

Portal Niechta stwierdził, że "dyktator kontynuuje podgrzewanie sytuacji w regionie".

Niezależny białoruski dziennikarz, Tadeusz Giczan, przywołał propagandowy przekaz, jaki kolportował dziś Łukaszenka.

W listopadzie białoruskie i rosyjskie wojska powietrznodesantowe wzięły udział w manewrach, zorganizowanych w pobliżu granicy z Polską. Jak podało rosyjskie ministerstwo obrony, ich celem było sprawdzenie gotowości wojsk sojuszniczych w związku ze „wzrostem działań wojskowych w pobliżu białoruskiej granicy".

Natomiast we wrześniu odbyły się na terytorium Białorusi i Rosji manewry strategiczne Zapad-2021 z udziałem do 200 tys. żołnierzy oraz 80 samolotów i śmigłowców. Zaangażowanych w nie było 760 jednostek sprzętu, w tym 290 czołgów i 15 okrętów.

Autor:

Źródło: Twitter.com, niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej