Sierż. szt. Kamil Kubica z tarnogórskiej policji powiedział, że informację o niedającym oznak życia mężczyźnie, znajdującym się na nieużytkach przy ul. Mickiewicza w Tarnowskich Górach, służby otrzymały w piątek krótko po południu.
"Na miejsce przyjechał również lekarz, który stwierdził zgon tego mężczyzny. Był to 58-latek, osoba bezdomna, znana nam, policjantom. Mężczyzna od dłuższego czasu przebywał na terenie Tarnowskich Gór, m.in. w miejscu, gdzie został znaleziony"
- powiedział policjant. Zarówno śledczy, jak i lekarz nie stwierdzili, by ktoś mógł przyczynić się do śmierci 58-latka.
Mężczyznę znaleziono w koczowisku, z którego korzystali bezdomni, przed mrozem chroniąc się prowizorycznym szałasie, urządzonym wśród zarośli. "Policjanci wielokrotnie sprawdzali to miejsce, razem z pracownikami socjalnymi, pracownikami noclegowni. Oferowaliśmy temu mężczyźnie pomoc, z której niestety nie chciał skorzystać" - zaznaczył.
To kolejna osoba, która zmarła w ostatnich dniach w wojewóztwie śląskim z powodu notowanych w ostatnich dniach niskich temperatur. W środę policjanci z Jastrzębia-Zdroju znaleźli w koczowisku w pobliżu lasu ciała dwóch bezdomnych mężczyzn w wieku 46 i 49 lat. Od początku zimy w regionie z powodu wychłodzenia organizmu zmarły już cztery osoby.
Policjanci przypominają, że okres zimowy, gdy temperatury spadają poniżej zera, to najtrudniejszy czas dla osób bezdomnych, samotnych czy w podeszłym wieku. To właśnie one są najbardziej narażone na wychłodzenie organizmu. Mundurowi apelują o zwracanie uwagi na przypadkowo spotkane osoby, które mogą stać się ofiarami niskich temperatur.
Jak co roku, z początkiem listopada Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach (WCZK) uruchomiło bezpłatną infolinię dla bezdomnych. Pod specjalnym numerem 987 można uzyskać informacje o możliwości pomocy w zakresie noclegu i wyżywienia.