Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Beskidy: w wyższych partiach gór wciąż zimowo

W wyższych partiach Beskidów panuje zimowa aura. Na Babiej Górze leży 1 m śniegu. Z uwagi na epidemię koronawirusa wstęp do lasów i parków jest zakazany. Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR podali, że ruch turystyczny niemal zupełnie zamarł.

Autor:

Jak poinformowali, na szlakach napotkać można pojedyncze osoby. Na szczęście nie doszło do żadnych wypadków, które wymagałyby interwencji goprowców. W obecnej sytuacji epidemicznej byłoby to niezwykle niebezpieczne. Wystąpiłoby bowiem potencjalne ryzyko zakażenia ratowników. Już samo podejrzenie tego może doprowadzić do konieczności kwarantanny całych zespołów goprowców z poszczególnych stacji ratunkowych.

W sobotę rano przy schroniskach na Markowych Szczawinach i Hali Miziowej temperatura wynosiła -1 st. C., a na Leskowcu i Przysłopie +4 st. C. W rejonie Leskowca śnieg leży w płatach, a na Przysłopie jego pokrywa wynosi ok. 10 cm. Na Hali Miziowej i Markowych Szczawinach jest go jeszcze 65 cm.

Na szczycie Babiej Góry leży do 1 m śniegu. Tam - w żlebach, kotłach oraz na wybranych bardzo stromych stokach - obowiązuje pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego. "Wyzwolenie lawiny jest możliwe jedynie przy dużym obciążeniu dodatkowym w nielicznych miejscach na bardzo stromych stokach. Możliwe jest samoistne zejście małych i średnich lawin" – podali ratownicy GOPR w komunikacie.

GOPR w razie wypadku można wezwać pod bezpłatnym numerem telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane