Po zakończeniu posiedzenia Kaczyński poinformował, że rada podjęła „ważną uchwałę”, według której „ci, którzy w ciągu ostatnich trzech lat zmienili przynależność do naszej partii na jakąś inną, nie mogą być umieszczani na naszych listach wyborczych PiS w wyborach samorządowych”.
Jest takie zjawisko, że co niektórzy, nawet usunięci karnie z partii działacze, dzisiaj próbują dostać się do innej partii sojuszniczej. Są nawet i tacy, którzy kombinują, że u nas nie mieliby większych szans, może w ramach porozumień sojuszniczych mieliby większe. Nie możemy niczego takiego tolerować
– oświadczył lider PiS.
Jak dodał, PiS nie może tolerować takiej sytuacji, a uchwała została poparta bardzo entuzjastycznie.
Uchwała została przyjęta jednomyślnie przez Radę Polityczną
– powiedział.
Prezes #PiS J. #Kaczyński: Czas do wyborów podzieliliśmy na etapy. Pełne listy będziemy prezentować gdy rozpocznie się kampania wyborcza. pic.twitter.com/WrsJomJ5Ic
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) 27 stycznia 2018
Prezes Prawa i Sprawiedliwości był również pytany m.in. o kandydata PiS w wyborach na prezydenta Warszawy oraz o listy partii w wyborach samorządowych.
Kaczyński zaznaczył, że w tej kwestii PiS będzie postępowało etapami.
Moment, w którym zostaną przedstawieni kandydaci w największych miastach jest już pewnie nieodległy. Mamy badania, możemy się zorientować, kto ma największe szanse. Stąd to pewnie będzie niedługi czas, chociaż go teraz nie określę. Jeżeli chodzi o inne ważne miasta to będzie to pewnie troszkę później. Bo staramy się mieć badania. Staramy się podejmować decyzje racjonalne, w oparciu o ocenę szans poszczególnych kandydatów
– powiedział polityk.
Zaznaczył, że proces wyłonienia kandydatów na stanowiska burmistrzów, wójtów i radnych będzie dłuższy.
On wymaga przeprowadzenia całej tej przedkampanii wyborczej. Podzieliliśmy sobie cały okres do wyborów na poszczególne etapy. (...) Prawdopodobnie pełne listy będą dopiero wtedy, kiedy rozpocznie się kampania wyborcza, czyli na samym początku września, może koło 10 września
– powiedział.
Poinformował też, że Rada Polityczna podjęła decyzję o powołaniu Krzysztofa Sobolewskiego na stanowisko przewodniczącego Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości, czyli – jak mówił Kaczyński – sekretarza generalnego partii.
To stanowisko do tej pory pełnił pan minister (spraw wewnętrznych i administracji) Joachim Brudziński. W niektórych partiach zdarzało się, że ktoś był ministrem i jednocześnie sekretarzem generalnym. Myśmy uznali, że pan minister, pan marszałek powinien się skoncentrować na pracy w ministerstwie
– zaznaczył prezes PiS.
(Joachim Brudziński) miał znakomitego zastępcę, człowieka, który świetnie się orientuje w sprawach partii, jest bardzo rzetelny sprawny, pracowity, inteligentny i w związku z tym nie było żadnego powodu, żeby nie dokonać zmiany
– dodał Jarosław Kaczyński.