W ramach centralnych obchodów 42. rocznicy męczeńskiej śmierci kapelana ludzi pracy mszę św. w żoliborskim kościele św. Stanisława Kostki poprowadził metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
W liturgii uczestniczyli: rodzina ks. Jerzego Popiełuszki, przedstawiciel prezydenta RP Beata Kempa, liderzy PiS w tym m.in. Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak i Antoni Macierewicz, przedstawiciele Solidarności oraz duchowieństwo archidiecezji warszawskiej i licznie zgromadzeni wierni.
W homilii abp Galbas podkreślił, że „nie wolno się bać stawania w obronie wolności”.
Przypomniał, że system demokratyczny, który obowiązuje w Polsce, oznacza, że „władza jest rozproszona; nie skupia się rękach jednej grupy czy partii politycznej; oznacza system, w którym nikt nie ma pełni władzy”.
- Temu służy konstytucyjny podział władz, a także różna długość kadencji na poszczególnych urzędach państwowych
- wskazał hierarcha.
Powiedział, że „równoważenie się władz tworzy gwarancje dla naszej wolności, aby nikt nie mógł sięgnąć po pełnię władzy, czyli po władzę totalną, od której już niedaleko do władzy totalitarnej”.
Za Janem Pawłem II abp Galbas przypomniał, że „uczciwość w kontaktach między rządzącymi a rządzonymi, jawność w administracji publicznej, bezstronność w rozstrzyganiu spraw publicznych, poszanowanie praw przeciwników politycznych, ochrona praw ludzi oskarżonych w procesach i sądach doraźnych, sprawiedliwe i uczciwe wykorzystanie pieniędzy publicznych, odrzucenie niegodziwych metod zdobywania, utrzymywania i poszerzania władzy za wszelką cenę – to zasady, które znajdują swe najgłębsze źródło, a jednocześnie uzasadnienie swej szczególnej ważności, w transcendentnej wartości osoby i w obiektywnych nakazach moralnych, dotyczących funkcjonowania państw”.
Powiedział, że „Kościół chce pomagać w zabezpieczeniu zewnętrznej wolności wszystkich obywateli, niezależnie od ich stosunku do wiary”.
- Robi to między innymi poprzez pełnienie funkcji krytycznej wobec władzy państwowej z pozycji publicznie uznanego autorytetu, ciągłe przypominanie o zasadach, które nie podlegają konsensusowi, których żadna większość nie może zmienić
- powiedział metropolita warszawski za kard. Josephem Ratzingerem.
- Tam, gdzie Kościół jako publiczna i publicznie doniosła instancja zostaje zniesiony - wolność zanika
- powiedział abp Galbas. Dodał, że „ideologiczne państwo jest totalitarne; państwo zaś musi stać się ideologiczne, gdy jako jego przeciwwaga nie istnieje wolny, ale publicznie uznany autorytet sumienia”.
Abp Galbas powiedział, że do osiągnięcia wewnętrznej wolności „nie wystarczy konstytucja albo taka, czy inna ustawa; nie wystarczy stanowione prawo”.
Tłumaczył, że „być wolnym, to być odpowiedzialnym za siebie, za nasze rodziny, za naszą ojczyznę, za Kościół w naszej ojczyźnie, także dzisiaj w 2026 roku, w świecie, jaki mamy, w Europie, jaką mamy i w Polsce, jaka jest”.
Jako przykład człowieka wolnego metropolita warszawski wskazał bł. księdza Jerzego Popiełuszkę.
- Naśladując Chrystusa, potrafił zapanować nad sobą, umiał mądrze, dojrzale, trwale i wytrwale kierować swoim życiem i życiem powierzonych mu ludzi
- powiedział hierarcha.
Mówiąc, że wolności zewnętrzna „nie jest dana raz na zawsze”, podkreślił, że trzeba „jej pilnować, bronić i strzec”.
- Wymaga ona uczciwego dążenia do prawdy, sumienności, rzetelności, bycia za zasadami, a nie za racjami, przestrzegania prawa
- wskazał abp Galbas.