"Wiele tematów dojrzewało od pewnego czasu, więc nastąpiło spiętrzenie. Do tego sytuacja wyborcza skłaniała, żeby dokonać puenty w różnych wymiarach i do tego dzisiaj w USA doszło"
- podkreślił ekspert.
Ocenił, że wszystkie zapowiedzi i wszystkie konkretne deklaracje są dla Polski niezwykle ważne, gdyż dotyczą fundamentalnych interesów państwa w długotrwałej perspektywie.
"Zaskakuje liczba tematów skonkretyzowanych. Zapowiedzi w zakresie możliwości budowy w Polsce elektrowni atomowej to wydarzenie epokowe, które zmieni diametralnie produkcję energii w Polsce. Do tego taki obiekt jest elementem szerszego kontekstu bezpieczeństwa, bo przecież, jeżeli USA będą partnerem tej budowy, to taka elektrownia musi być chroniona w sposób szczególny. Z tego punktu widzenia to również forma utrwalenia bezpieczeństwa Polski"
- ocenił prof. Górski.
Dodał, że jest to także niezwykle ważne w kontekście rozmów o klimacie i możliwości zmniejszenia emisji CO2 w Polsce. Zaangażowanie USA w ten projekt pozwala, w jego ocenie, mieć nadzieję, że "zaczyna on mieć ręce i nogi" oraz można o nim mówić "w dającej się obliczyć perspektywie".
Przypomniał, że o tej kwestii w Polsce mówiło się od lat i wydano na to sporo pieniędzy, ale temat tkwił przez lata w martwym punkcie.
"To także element strategii amerykańskiej dla całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej" - stwierdził amerykanista. Jego zdaniem bardzo ważna była także zapowiedź inwestycji Google, gdyż jest to kolejny wielki koncern amerykański, który chce lokować swoje biznesy nad Wisłą.
"Jesteśmy świadkami wojny w cyberprzestrzeni. Jeżeli takie firmy jak Google czy Microsoft inwestują w Polsce, to dla Europy — nie tylko Środkowej — staniemy się punktem, gdzie pewnego rodzaju nitki będą się spinały. Możemy odgrywać dzięki temu istotną rolę w obszarze nowoczesnych technologii"
- ocenił prof. Górski.
Podsumował, że wszystkie informacje płynące ze spotkania Duda-Trump pokazują, iż Polska i USA "są na kursie" do kolejnych przedsięwzięć i inwestycji, a każda z nich buduję pozycję coraz bezpieczniejszej Polski wobec zagrożenia z Rosji.
"Bądźmy realistami. Dziś USA jest jedynym protektorem w tym zakresie o realnych walorach bezpieczeństwa" - powiedział prof. Górski.
Ocenił, że zrozumiałe wydaje się wsparcie, którego polskiemu prezydentowi ubiegającemu się o reelekcję udzielił prezydent USA, gdyż widać, jak dobra jest przez ostatnie 3-4 lata koniunktura w zakresie relacji dwustronnych.
Odniósł się także do zapowiedzi odnośnie do wspólnej współpracy polskich i amerykańskich badaczy na polu medycyny.
"W trakcie epidemii koronawirusa dotarło do świadomości wielu przywódców państw, że takie uzależnienie od kogokolwiek, jak od Chin w zakresie produkcji leków czy komponentów do nich, jest czymś zagrażającym interesom i bezpieczeństwu każdego kraju. W tej mierze będzie się dokonywał przełom. Jeżeli jesteśmy w to jakoś włączani i działamy w tym krytycznym obszarze, to można się tu doszukiwać gigantycznej szansy dla Polski"
- powiedział prof. Górski.