Jak tłumaczy to Polska Agencja Prasowa, Demokrata, który jest pastorem Kościoła metodystycznego, zakończył modlitwę zwrotem "Amen and awoman”. Po angielsku "amen" brzmi podobnie jak "a man", czyli "mężczyzna"; "a woman" znaczy "kobieta".
Tymczasem w świeżo zaprzysiężonym amerykańskim Kongresie modlono się tak:
— Patrycja Kita-Dziedzic (@PKitaDziedzic) January 4, 2021
„Amen and Awoman”.
„Historia” i „herstoria” przy tym to mały pikuś (pikusica).
pic.twitter.com/NFfTOyIchr
Nagranie z sesji z tym fragmentem znalazło się w internecie, wywołując wzburzenie m.in. wśród ustawodawców Partii Republikańskiej. Sam Cleaver wyraził zaskoczenie negatywnymi reakcjami na swoje wystąpienie, mówiąc, że była to gra słowna, za pomocą której chciał podkreślić, że w nowym Kongresie zasiada rekordowa liczba kobiet.
„To nie jest słowo określające płeć. (…) Niestety, dla postępowców fakty nie mają znaczenia. Niewiarygodne”
– tweetował republikański członek Izby Reprezentantów Guy Reschenthaler z Pensylwanii.
The prayer to open the 117th Congress ended with "amen and a-women."
— Rep. Guy Reschenthaler (@GReschenthaler) January 3, 2021
Amen is Latin for "so be it."
It's not a gendered word.
Unfortunately, facts are irrelevant to progressives. Unbelievable. pic.twitter.com/FvZ0lLMDDr
Jak podkreśla telewizja Fox News, także były republikański szef Izby Reprezentantów Newt Gingrich potępił słowa Cleavera. Uznał to za nowy dowód na to, że Demokraci przesuwają się na lewo i że „zaczęło się radykalne szaleństwo”.
Media przypominaja, że Demokratka Nancy Pelosi, ponownie wybrana na przewodniczącą Izby Reprezentantów, przedstawiła projekt zasad, które w jej zamyśle mają nadać niższej izbie Kongresu bardziej inkluzywny charakter. W 45-stronicowym dokumencie proponuje się m.in. zastępowanie zaimków i innych terminów wskazujących na płeć, takich jak „on”, „ona” „mężczyzna”, „kobieta”, „matka” i „syn”, na słowa neutralne pod tym względem.