Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Alert z linkiem i niedziałające strony rządu. "To potwierdza tezę, że nie ma żadnego planu"

To potwierdza tezę, że nie ma żadnego planu, żadnej systematyki w reagowania na zagrożenia. Jeśli dziś, dzień po ataku, link jest rozsyłany to robi to wrażenie nadrabiania strat wizerunkowych i to nieudanego, skoro strony rządowe nie działają - tak o dzisiejszym alercie mówi były szef MSZ, poseł Rozwój Plus, Szymon Szynkowski vel Sęk.

W czwartek po wlocie nad terytorium Polski uzbrojonej rosyjskiej rakiety i uruchomieniu syren alarmowych w Lublinie i Krasnymstawie, zapanowała wielogodzinna cisza ze strony wszystkich ośrodków państwa. Opozycja i obywatele krytykują system informowania o zagrożeniu, wskazując, że 30 lipca po prostu zawiódł, pozostawiając społeczeństwa bez istotnych informacji w kwestii bezpieczeństwa.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”

Dzisiaj rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało do wielu Polaków sms z linkiem do pobrania "Poradnika bezpieczeństwa" ze stron rządowych. Niedługo później - wiele strony gov.pl po prostu padło.

- Otrzymałem alert RCB z linkiem do poradnika bezpieczeństwa. Wchodzący pod ten link, strona rządowa, na której znajduje się ten poradnik, niestety nie działa - zakładam, że jeśli do wszystkich mieszkańców Polski ten link poszedł ,wszyscy na raz chcieli wejść i chyba nikt w RCB nie pomyślał, że rozsyłanie naraz takiego SMS-a będzie dla systemu problematyczne. To wskazuje, jak wiele problemów stoi przed polskimi urzędnikami, jak czasami brakuje wyobraźni

- mówił poseł klubu Rozwój Plus, Grzegorz Macko.

Przypomniał, że jeszcze w ubiegłym roku posłowie Janusz Cieszyński i Michał Dworczyk proponowali powiadomienia push w mObywatelu, rozwiązanie nowocześniejsze niż alerty oparte o technologię SMS. Propozycja pozostała jednak bez odpowiedzi ze strony koalicji rządzącej.

- To trudno rzeczowo komentować. To potwierdza tezę, że nie ma żadnego planu, żadnej systematyki w reagowania na zagrożenia. Jeśli dziś, dzień po ataku, link jest rozsyłany to robi to wrażenie nadrabiania strat wizerunkowych i to nieudanego, skoro strony rządowe nie działają. Wygląda to bardzo niedobrze. O to też będziemy pytać. RCB nie jest od ratowania strat wizerunkowych, ale ułożenie takiej procedury, która da mieszkańcom przekonanie, że są właściwie informowani. Wykonano krok, który znowu przekonał znaczną część mieszkańców, że poruszamy się w jakimś chaosie. Ja to mówię z zażenowaniem i zaniepokojeniem, bo mówimy o podstawowym elemencie bezpieczeństwa państwa

- powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk, był szef MSZ.

Macko i Szynkowski vel Sęk przeprowadzają kontrole poselską w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa dotyczącą powiadamiania ludności cywilnej o zagrożeniach. 

- Mamy takie poczucie, że nasze przygotowanie jest niewystarczające w zakresie informowania o zagrożeniu ludności cywilnej - stwierdził poseł.

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska