Przedstawicielom placówki przekazali oni laurki od dzieci i upominki od bytomskich radnych. Jak podkreślają, nie zgadzają się na hejt wobec personelu placówki.
DPS „Kombatant” od kilku tygodni zmaga się z ogniskiem koronawirusa. Zakażonych jest 52 pensjonariuszy ośrodka, SARS-CoV-2 potwierdzono też u 10 pracowników.
„Głosy krytyki w stosunku do personelu, które pojawiły się w niektórych mediach nie mają podstaw i są zupełnie niezrozumiałe. Chcemy wyrazić swoją solidarność z pracownikami, pokazać, że doceniamy ich pracę i szanujemy to, co robią na co dzień”
- powiedział jeden z inicjatorów akcji wsparcia DPS, bytomski radny Michał Staniszewski.
W akcję zaangażowała się także senator z Bytomia Halina Bieda.
Jak zaznaczył Staniszewski, wyrazy wsparcia pensjonariuszom i pracownikom DPS „Kombatant” przekazują nie tylko mieszkańcy Bytomia. Na Facebooku pojawiło się już kilkaset zdjęć z hasłem #wspieramDPSkombatant. Pracownicy DPS podziękowali zdjęciem z napisem "Dziękujemy".
Akcja solidarności z personelem placówki jest odpowiedzią na publikacje w jednym z lokalnych portali, w którym pojawiły się zarzuty niewłaściwej opieki nad pensjonariuszami DPS „Kombatant”.
„Personel DPS z poświęceniem wykonuje swoje obowiązki, opiekując się podopiecznymi placówki. Pracownicy w tym trudnym czasie pandemii – pomimo zagrożenia – nie pozostawili pensjonariuszy bez opieki i pielęgnacji. Stale też informują rodziny podopiecznych o stanie zdrowia, samopoczuciu oraz bieżącej sytuacji w DPS związanej z pobytem w placówce”
- zaznaczyła rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Bytomiu Małgorzata Węgiel-Wnuk.
Zgodnie z danymi przekazanymi 16 i 17 kwietnia przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Bytomiu, 52 pensjonariuszy i 10 pracowników z DPS "Kombatant" zostało zakażonych koronawirusem. W przypadku 68 podopiecznych i 9 pracowników wynik przeprowadzonego 15 kwietnia testu był negatywny. Zakażeni pracownicy przebywają w domowej izolacji, w DPS zastąpili ich inni opiekunowie.
Po otrzymaniu wyników badań, 28 spośród zdrowych pensjonariuszy przewieziono do Zakładu Aktywności Zawodowej w Bytomiu. Pozostali nadal są w gmachu DPS.
Wyznaczono w nim dwie oddzielne i zabezpieczone strefy dla chorych i zdrowych, gmach został zdezynfekowany.