- Nie ukrywam, że wiadomość o mianowaniu mnie do tej nagrody przyjąłem ze zdumieniem. Nie jestem profesjonalnym rolnikiem ani ogrodnikiem. Z zawodu jestem lekarzem, z powołania kapłanem. Po zastanowieniu dostrzegam jednak pewne cechy promujące do decyzji Kapituły
– mówił abp Henryk Hoser.
Jak podaje Biuro Prasowe KEP, arcybiskup wymienił tu m.in. duszpasterską troskę o rolników wyrażaną w nauczaniu zwłaszcza podczas dorocznych dożynek, którym przewodniczył podczas posługi na terenie diecezji warszawsko-praskiej. Zwrócił też uwagę na wkład rodziny Hoserów w rozwój polskiego ogrodnictwa i sadownictwa.
- Widziałem ciężką fizyczną pracę na roli. Ciągłe zabieganie w trudnych warunkach
– powiedział abp Henryk Hoser, wspominając swoje osobiste związki z rolnictwem.
Abp Hoser przypomniał, że to rolnicy są nośnikami wolności i polskości, o czym mówił wielokrotnie podczas swoich spotkań z nimi.
- Nowoczesne gospodarstwa mają do czego nawiązywać, i oby gospodarstwa rodzinne wzrastały i kwitły – powiedział abp Hoser.
- Jest ważnym życzeniem, by młodzież wiejska wracała na ojcowiznę i prowadziła uprawę oraz hodowlę ekologiczną, by wytwarzała zdrową żywność dla zdrowia i rozwoju całego społeczeństwa
– dodał.
Na zakończenie swojego wystąpienia przypomniał pierwsze zdanie encykliki Papieża Franciszka Laudato si: „Laudato si’, mi’ Signore – Pochwalony bądź, Panie mój, śpiewał święty Franciszek z Asyżu. W tej pięknej pieśni przypomniał, że nasz wspólny dom jest jak siostra, z którą dzielimy istnienie, i jak piękna matka, biorąca nas w ramiona: «Pochwalony bądź, mój Panie, przez siostrę naszą, matkę ziemię, która nas żywi i chowa, wydaje różne owoce z barwnymi kwiatami i trawami»”.
Nagrodę im. bp. Andrzejewskiego wręczył abp. Henrykowi Hoserowi kard. Kazimierz Nycz.
- Istota tej nagrody przenika wszystkie wymiary działalności dzisiejszego Laureata. To człowiek wielki, wielowymiarowy, który w każdej dziedzinie, która została mu powierzona, potrafi wykorzystać wszystkie doświadczenia swojego życia
– powiedział.
W wygłoszonej laudacji red. Piotr Otrębski z Radia Warszawa przybliżył historię rodziny Hoserów, związanej z ogrodnictwem od 1844 roku.
- Hoser to niezłomność. Hoser to tradycja. Hoser to marka
– mówił. Przypomniał, że Hoserowie byli nie tylko ogrodnikami, nie tylko przedsiębiorcami, ale także nauczycielami. Nazwał abp. Hosera przyjacielem rolników i rodzinnych gospodarstw wiejskich.
- Wyraźnie widać, że nauczanie Księdza Arcybiskupa wyrasta wprost z doświadczeń rodzinnych, z przywiązania do tradycji, że słowa kierowane do ogrodników, rolników nie są wystudiowanymi formułkami obliczonymi na efekt i poklask, lecz są wezwaniem prawdziwie ojcowskim
– powiedział. Zwrócił też uwagę na fragment powieści Bolesława Prusa „Lalka”, w której rodzina Hoserów została wymieniona jako dostarczająca kwiatów.
Uroczystą galę poprowadził Sławomir Siwek, prezes Fundacji „Solidarna Wieś”, a gości powitał bp Artur Miziński, Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski i nowy przewodniczący Kapituły Nagrody. Na sali obecni byli również abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, bp Romuald Kamiński, biskup warszawsko-praski, a także dwóch biskupów pallotynów abp Tadeusz Wojda z Białegostoku i bp Adrian Galbas z Ełku. W uroczystościach wzięli udział również przedstawiciele władz RP i instytucji związanych z rolnictwem oraz rodzina Laureata.
Nagroda im. bp. Romana Andrzejewskiego została ustanowiona w 2004 roku przez Fundację „Solidarna Wieś”. Wyróżnienie przyznawane jest osobom i instytucjom szczególnie zasłużonym dla rozwoju kulturalnego i gospodarczego rolnictwa, wsi i małych miast w Polsce. W ubiegłym roku otrzymał ją Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze”.