Nad ranem załoga statku Oceania należącego do Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk zauważyła pustą, dryfującą łódź. Akcja w Zatoce Puckiej zakończyła się. Nadal nie wiadomo do kogo należy łódź i czy ktoś był na jej pokładzie.
W poszukiwaniach brały udział trzy pontony ratunkowe, wspomagane śmigłowcem Marynarki Wojennej.
Jak dowiedziało się rmf24.pl dryfująca łódź to 5-metrowa, drewniana jednostka koloru niebieskiego. Na łodzi nie ma żadnych oznaczeń wskazujących, do kogo może należeć.
Nie ma pewności, czy ktoś wypłynął łodzią, nie było na niej żadnego sprzętu. Niewykluczone, że zerwała się z cumy.
Do tej pory nie ma również zgłoszenia o zaginięciu człowieka.
Źródło: rmf24.pl
#akcja poszukiwawcza #Łódź #Zatoka Pucka
Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
bm