Jak wynika z nieoficjalnych informacji RMF FM, choć Rosjanie zapowiadali wcześniej, że będą chcieli przesłuchać Klicha i Arabskiego, we wniosku o pomoc prawną, na liście do przesłuchań nie ma nazwisk szefów MON i Kancelarii Premiera.
Nie dojdzie do przesłuchań Bogdana Klicha i Tomasza Arabskiego przez rosyjskich prokuratorów, mimo że Rosjanie chcieli przesłuchać polskiego ministra obrony - ustalił nieoficjalnie reporter śledczy RMF FM. Rosyjscy śledczy są w Polsce od niespełna tygodnia, przesłuchują funkcjonariuszy państwowych w wątku przygotowań do lotu z 10 kwietnia. To realizacja rosyjskiego wniosku o pomoc prawną.
Co prawda podczas narad z polskimi prokuratorami, Rosjanie domagali się umożliwienia im przesłuchania szefa MON, jednak Polacy mieli wówczas twierdzić, że jest to niemożliwe, ponieważ strona rosyjska nie zwróciła się o to we wniosku. Podobny scenariusz miał miejsce w przypadku prośby o przesłuchanie Tomasza Arabskiego.
Bogdan Klich i Tomasz Arabski będą mogli zostać przesłuchani dopiero wtedy, gdy Rosjanie dopiszą ich funkcje w kolejnym wniosku o pomoc prawną.