Wałęsa najwyraźniej obraził się, że na szefa ECS nie wybrano popieranego przez niego kandydata. Już na początku marca, kiedy ogłoszono, że na czele ECS stanie mieszkający w Berlinie 42-letni Basil Kerski, Wałęsa zapowiedział, że zrezygnuje ze swojego udziału w radzie programowej Centrum.
- Ja stawiałem na Bogdana Lisa (sygnatariusz Porozumień Sierpniowych, poseł Stronnictwa
Demokratycznego). Bogdan Lis powinien był zostać, ale robiono wszystko, aby tak nie wyszło. I związku z tym mi się to nie podoba i rezygnuję ze wszystkiego. (...) Miałem swojego kandydata i nie ustąpię w tej sprawie - mówił wówczas Wałęsa.
Także dwa tygodnie temu Wałęsa mówił dziennikarzom, że nie zmienił swojego zdania.
- Tam (w ECS) moja noga nie stanie, dopóki będzie ten pan na tym miejscu - zapowiadał.
Kontrakt menedżerski z Kerskim na kierowanie ECS ma być podpisany na początku maja.
Basil Kerski urodził się w 1969 r. w Gdańsku. Jego ojciec jest Irakijczykiem (część dzieciństwa spędził też w Iraku), matka Polką. Wyjechał z rodzicami do Berlina w 1979 r. W 1986 r. na prośbę ojca, który był uciekinierem politycznym, zrezygnował z obywatelstwa polskiego na rzecz niemieckiego. Na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie Kerski ukończył politologię i slawistykę. Od 1999 r. jest redaktorem naczelnym Magazynu Polsko-Niemieckiego „Dialog”, współpracującego ściśle z „Przeglądem Politycznym”, pismem wydawanym od 1983 r. przez gdańskie środowisko związane z Donaldem Tuskiem.