O kuriozalnej akcji Sławomira Nitrasa informowaliśmy dwa dni temu.
"Poseł PO Sławomir Nitras zrobił nietypowy happening przed szczecińskim biurem PiS. Z grupką działaczy Platformy Obywatelskiej umył drzwi oblane farbą. Zaskakujące? Bez wątpienia tak, bo z hejtem walczyć chce polityk, który od miesięcy tym hejtem się posługuje. I nie ma mowy o nagłej przemianie Nitrasa, bo nawet chwaląc się akcją... atakuje posła PiS. Niektórzy się nie zmieniają.
CZYTAJ WIĘCEJ: Obłuda Nitrasa. Myje drzwi biura PiS, udaje "gołąbka pokoju", a wcześniej...
Wcześniej także nie brakowało absurdalnych zachowań.
CZYTAJ WIĘCEJ: Czego szukał Sławomir Nitras w ławach posłów PiS? To nagranie wywołało falę oburzenia
Podczas rozmowy z prezesem PiS dziennikarze TVP Wrocław zapytali o poczynania Nitrasa i jego akcję w Szczecinie przez biurem PiS.
– Poseł Nitras ma tak zmienne nastroje, że ja bym na jego miejscu troszkę się nad sobą zastanowił. Tyle mogę w tej sprawie powiedzieć - powiedział Jarosław Kaczyński.
- Nikomu źle nie życzę, także posłowi Nitrasowi. Gdybym był kimś bliskim, to bym powiedział: zastanów się, może powinieneś podjąć pewne decyzje. Ale nie jest moją sprawą zajmowanie się kwestiami posła Nitrasa – dodał prezes PiS.