Według nieoficjalnych informacji, ambasador został skrytykowany za to, że gościł w Stanach Zjednoczonych prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Andrzej Rzepliński był gościem w rezydencji ambasadora podczas uroczystości z okazji święta 3 Maja.
– poinformowało w rozmowie z portalem niezalezna.pl Biuro Rzecznika MSZ.Nie komentujemy decyzji kadrowych. Nie potwierdzamy, ani zaprzeczamy tej informacji
W kwietniu br. opisaliśmy resortową przeszłość Schnepfa i jego rodziców. Blisko 60 lat temu do służby dyplomatycznej w Waszyngtonie został skierowany przez GRU ojciec Ryszarda - Maksymilian Sznepf. Jako rezydent o pseudonimie Czapla oficjalnie miał pełnić obowiązki attaché wojskowego, morskiego i lotniczego przy Ambasadzie PRL w Waszyngtonie. Ojciec dyplomaty służył w Armii Czerwonej podczas wojny, a po jej zakończeniu zdobył „zasługi” dla komunistycznej władzy w walkach z „bandami”, jak propaganda komunistyczna określała Żołnierzy Niezłomnych walczących z sowieckim najeźdźcą.
Czytaj więcej: Schnepf - resortowy ambasador, którego Sikorski wysłał do USA. ZOBACZ DOKUMENTY
Po tej publikacji Ryszard Schnepf użył kontrowersyjnych sformułowań dotyczących rzekomego antysemityzmu współczesnych Polaków. Ambasador napisał m.in, że „fala antysemickich hejtów dotarła za ocean, budząc konsternację, a przede wszystkim skutecznie burząc z mozołem budowany przeze mnie wizerunek Polski tolerancyjnej, bez rasizmu i antysemityzmu”.
Więcej: Doradca prezydenta: Ambasador Schnepf wypowiada posłuszeństwo państwu polskiemu
Dyscyplinującą rozmowę z dyplomatą odbył wtedy szef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Witold Waszczykowski stwierdził wtedy, że skoro Schnepf porównuje obecną Polskę z PRL-em z 1968 r., gdy doszło do szeroko zakrojonej i wspieranej przez władze antysemickiej nagonki, powinien się zastanowić nad tym, czy chce tej Polsce służyć.
Czytaj też: Prowokacja wobec PiS-u czy zwykła głupota. Kulisy balu w Miami
Ryszard Schnepf ma przestać pełnić funkcję ambasadora Polski w USA w lipcu.