Wojtunik opuszcza Polskę na rok. Jednak były szef CBA będzie mógł przedłużyć umowę z mołdawskimi władzami na kolejne lata.
- Związane to jest z przygotowaniami do planowanej akcesji Mołdawii do Unii Europejskiej. Zatrudnia mnie Unia, aczkolwiek rząd mołdawski miał duży wpływ na obsadę tego stanowiska. Żeby otrzymać posadę, musiałem wziąć udział w konkursie - mówi „Super Expressowi” Paweł Wojtunik.
CZYTAJ WIĘCEJ: Bohater afery taśmowej zatrudniony przez UE. Wojtunik wyjeżdża do Mołdawii
Wojtunik odszedł ze stanowiska szefa CBA w listopadzie 2015 r. Bezpośrednim powodem było wszczęcie przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) postępowania wobec niego w sprawie tzw. certyfikatów bezpieczeństwa.
Wojtunik był jednym z bohaterów afery taśmowej. Spekulował, że podpalenie budki przy ambasadzie policji sprzed trzech lat było prowokacją polskiej policji. Na nagraniu Wojtunik mówi, że to Bartłomiej Sienkiewicz, ówczesny szef MSW, nakazał podpalić budkę przy rosyjskiej ambasadzie podczas Marszu Niepodległości w 2013 r.
Zatrudnienie byłego szefa CBA przez władze w Kiszyniowie
