Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Minister Zdrowia o strajku w CZD: Nieprzyzwoicie brzmią ataki pana Arłukowicza

Od siedmiu dób trwa strajk generalny pielęgniarek z Centrum Zdrowia Dziecka.

Autor:

Od siedmiu dób trwa strajk generalny pielęgniarek z Centrum Zdrowia Dziecka. Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł podczas dzisiejszej konferencji prasowej podał, że trudna sytuacja w Centrum Zdrowia Dziecka zaczęła się znacznie wcześniej niż 17 maja 2016 r. – Obecny rząd nie ma nic wspólnego ze wzrostem długu Centrum Zdrowia Dziecka. Po raz pierwszy od bardzo wielu lat polski rząd dostrzegł problemy Centrum Zdrowia Dziecka – stwierdził minister.

Porozumienia  w CZD wciąż nie ma. Pielęgniarki żądają zwiększenia wynagrodzenia zasadniczego o 35% wszystkim pielęgniarkom i położnym zatrudnionym w Instytucie, zgłoszonego w sporze zbiorowym.

Pracujemy nad systemowymi metodami, które pozwolą rozwiązać problem wynagrodzeń w służbie zdrowia. Zatrudniliśmy mediatorów, którzy pomogą w rozwiązaniu konfliktu

– mówił minister.

Konstanty Radziwiłł stwierdził, że po raz pierwszy od bardzo wielu lat polski rząd dostrzegł problemy Centrum Zdrowia Dziecka.

Nieprzyzwoicie brzmią ataki pana Arłukowicza, który w 2013 roku zarządził kontrolę CZD, która wskazała na wiele nieprawidłowości, ale nic z niej nie wynikło. Pierwsze wsparcie zostało skierowane do Centrum dopiero w styczniu tego roku

– powiedział minister Radziwiłł.

W ostatnim czasie zajmowaliśmy się zabezpieczeniem dzieci, aby żadne z nich nie zostało poszkodowane. Centrum Zdrowia Dziecka w styczniu otrzymało pożyczkę w wysokości 100 mln zł

– mówił minister.

Minister podkreślił ,że obecny rząd nie ma nic wspólnego ze wzrostem długu Centrum Zdrowia Dziecka. Zapewnił, że władze publiczne wywiązują się w pełni z zobowiązań, które zostały podjęte jeszcze przed objęciem rządów.

W czasie, kiedy Ewa Kopacz, Bartosz Arłukowicz i Marian Zembala byli ministrami zdrowia, dług Centrum Zdrowia Dziecka urósł niemal trzykrotnie. Rząd PiS nie ma z tą sytuacją nic wspólnego

– podał minister Konstanty Radziwiłł.

Dodał, że sytuacja w Centrum Zdrowia Dziecka "jest efektem wieloletnich zaniedbań.

Konflikt, który skończył się strajkiem zaczął się ponad rok temu

– powiedział.

Minister prosił pielęgniarki o skłonność do kompromisu. Zaapelował o szacunek dla chorych dzieci i ich rodziców.

Proszę panie pielęgniarki, by wróciły do łóżek i pacjentów

– mówił.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska