Skąd wziął się problem? O świadczenie mogą ubiegać się również rodziny, których członkowie przebywają za granicą. W takim przypadku samorządy wojewódzkie muszą sprawdzić, czy wnioskujący o pieniądze z programu „Rodzina 500+” nie korzystają z podobnych świadczeń w innych krajach Unii Europejskiej. W takim przypadku każdorazowo należy zwrócić się o udzielenie informacji do instytucji działających poza granicami Polski, co generuje dodatkowe koszty. Rodzi to m.in. konieczność zatrudnienia nowych pracowników.
Sześciu wojewodów poinformowało, że pieniędzy na ten cel nie ma. Z kolei marszałkowie województw nie mogą przekazywać na ten cel środków z własnego budżetu, ponieważ zadania zlecone powinny być finansowane z kasy państwowej. W związku z tym wojewodowie przesunęli pieniądze przeznaczone na inne tzw. zadania zlecone.
Podając informację o braku środków, media sprzyjające opozycji uderzyły wręcz w apokaliptyczny ton.
- napisał portal natemat.pl, należący do Tomasza Lisa.Właściwie w całym kraju zaczyna brakować pieniędzy na wypłaty. Sztandarowy program zamieni się w gwóźdź do trumny PiS i Beaty Szydło?
Resort w wydanym oświadczeniu uspokaja:
Finansowanie zadań samorządu województwa w zakresie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci jest zadaniem finansowanym z budżetu państwa.
Ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci nie określa poziomu kosztów na obsługę tego zadania w procentach od wypłaconych świadczeń z uwagi na fakt, że marszałek województwa wyłącznie wydaje decyzje, natomiast wypłata świadczeń realizowana jest przez gminę. Trudno także było na etapie uchwalania ustawy przewidzieć skalę obciążenia marszałków.
Środki na realizację zadania przez marszałków mogą być przekazane przez wojewodę na podstawie zapotrzebowania zgłoszonego przez zarządy województw. W chwili obecnej wojewodowie zabezpieczyli realizację tego zadania w 12 województwach (w pozostałych trwają ustalenia pomiędzy wojewodą a marszałkiem).
Środki te, po wskazaniu wystosowanym do wojewodów przez MRPiPS, zostały przesunięte z puli pieniędzy na realizację przez marszałka koordynacji świadczeń rodzinnych. Decyzja ta została podjęta na podstawie przeprowadzonej przez MRPiPS analizy, która wskazała, że posiadane przez marszałków środki początkowo przeznaczone wyłącznie na koordynację świadczeń rodzinnych wystarczą również na koordynacje 500+.
MRPiPS zdaje sobie sprawę, że jest to rozwiązanie tymczasowe i pracuje nad rozwiązaniem systemowym, które w jednolity sposób zabezpieczy środki na te cele w całym kraju. Dotychczas marszałkowie dostawali bardzo różną wysokość środków (od 87 zł do 223 zł) za przeprowadzenie jednej sprawy.