W Sejmie przedstawiono audyt rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Mariusz Kamiński wczoraj mówił o informacjach, jakie dostało CBA. Dotyczyły podejrzeń korupcji jednego z ministrów rządu Donalda Tuska.
– powiedział minister, koordynator służb specjalnych. Dodał, że zaniechania w CBA za kierowania Pawła Wojtunika wymagają zbadania przez prokuraturę.Cały szereg działań skutkujących faktyczną bezkarnością ludzi władzy został stwierdzony
Wojtunik zapewniał w "Jeden na jeden", że nie blokował działań CBA.
– powiedział były szef CBA.Nie mam informacji, by toczyło się wobec mnie jakiekolwiek postępowanie prokuratorskie. Nigdy nie blokowałem działań swoich funkcjonariuszy. Nigdy nie wpływałem, ani nie blokowałem żadnych postępowań wobec jakichkolwiek osób i czy to były osoby z lewej, prawej strony, Platformy, PSL-u, PiS-u jakichkolwiek innych partii. Nigdy tego nie robiłem
Z kolei minister opisywał działania CBA tak:
– mówił minister Kamiński.Do CBA trafia informacja dotycząca korupcji jednego z ministrów rządu Donalda Tuska. I ta informacja przez pół roku jest opracowywana i weryfikowana w taki sposób, że nie wykonuje się podstawowych czynności weryfikacyjnych, a kończy się to konkluzją, że wstrzymuje się dalsze działania, bo grożą dekonspiracją… No, to to jest śmieszne
Koordynator podał, że zostało złożonych już 19 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Wśród nich również te, które mówią o pracy CBA. Kamiński stwierdził, że odpowiedzialność ponosi szef CBA, który powinien wiedzieć, jakie działania są najważniejsze oraz je nadzorować.
Odniósł się do tego gość Bogdana Rymanowskiego.
– mówił Paweł Wojtunik.Jeżeli się będzie toczyło postępowanie prokuratorskie, gwarantuję, że będę bronił własnego honoru, swojej rodziny i honoru współpracowników, którzy pełnili ze mną służbę w CBA i pełnią ja w dalszym ciągu