„Raport o stanie spraw publicznych i instytucji państwowych na dzień zakończenia rządów koalicji PO-PSL (2007-2015)” zostanie przedstawiony w środę w Sejmie. Na zaprezentowanie raportu oraz dyskusję po nim zaplanowano ponad siedem godzin – rozpocznie się o godz. 9.15. Jednak już we wtorek szefowa kancelarii premiera Beata Kempa uchyliła rąbka wyników audytu.
– To raport o stanie spraw publicznych i kondycji instytucji państwa. Stan na dzień kiedy PO i PSL zakończyło swoje rządy – mówiła Kempa w programie „Cztery strony” w TVP Info.
Jak dodała, wyniki audytu dotyczącego pracy poprzedniego rządu są porażające. Na przykład kwota zaniedbań koalicji PO-PSL sięga miliardów złotych. I choć Beata Kempa nie chciała zdradzać szczegółów raportu, to jej słowa i tak robią spore wrażenie. – Myślałam, że widziałam już wiele, ale te elementy, które zastałam w Kancelarii Sejmu, wskazują na to, że gdyby Polacy pozwolili dłużej rządzić PO i PSL to za kolejne cztery lata nie byłoby już czym rządzić – powiedziała.
Dodała też, że raport, który zostanie przedstawiony w środę, nie będzie końcowym. – Wczoraj i przedwczoraj pojawiły się nowe informacje – poinformowała i ujawniła, że kilka dni temu w jednym z budynków odkryto dokumenty zamknięte w kartonie. Są one obecnie analizowane.
– Na przykład, dokumenty dotyczące procesów związanych z katastrofą smoleńską. Prześlemy to do odpowiednich służb, ale najpierw musimy zarchiwizować – zapowiedziała Beata Kempa.