Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wszędzie widzą PiS. Szef zespołu ds. Trybunału zamknął im usta. „Byłem w partii Komorowskiego”

Dwoją się i troją, aby zaatakować Prawo i Sprawiedliwości. Tak bardzo, że w swej zajadłości doprowadzają do groteskowych sytuacji.

Autor:

Dwoją się i troją, aby zaatakować Prawo i Sprawiedliwości. Tak bardzo, że w swej zajadłości doprowadzają do groteskowych sytuacji. Tak właśnie było dzisiaj na konferencji Koordynatora Zespołu Ekspertów ds. Problematyki Trybunału Konstytucyjnego. Dziennikarka TVN24 chciała zasugerować, że to pisowska ekipa. Odpowiedź musiała ją zaskoczyć.

W gmachu Sejmu odbyła się dzisiaj konferencja prof. Uniwersytetu Warszawskiego, dr hab. Jan Majchrowski, Koordynatora Zespołu Ekspertów ds. Problematyki Trybunału Konstytucyjnego, który opowiadał o pracy Zespołu, jego planach.

Podczas konferencji pytania zadawała między innymi Arleta Zalewska z TVN24. I w ostatnim...

- Jakie były kryteria przyjmowania do tego zespołu, bo opozycja mówiła, że (tutaj chyba myśl uciekła dziennikarce), ... i faktycznie jak się patrzy na tę listę, to jest to grono kojarzone z Prawem i Sprawiedliwością.

- Wie pani, trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ nie ja powoływałem ten zespół, ja zostałem tylko powołany - zaczął prof. Majchrowski, aby na koniec dodać: Jeśli chodzi o moją skromną osobę to przyznaję się do uczestnictwa w partii politycznej jakiś czas temu, ale akurat była to partia polityczna, do której należał mój starszy kolega, pan Bronisław Komorowski.

Po tym nokaucie reporterka TVN24 zamilkła.

- Będziemy dążyli do tego, żeby efektem naszej pracy był jeden całościowy dokument składający się z dwóch części – wytłumaczył prof. Majchrowski. Pierwsza część będzie "merytoryczną propozycją rozwiązania konfliktu wokół TK, która może być normatywnie przyjęta przez Sejm". Druga część będzie uzasadnieniem, w którym znajdzie się odniesienie do opinii Komisji Weneckiej.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,sejm.gov.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej