Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Będzie walka z kornikiem w Puszczy Białowieskiej

Dziś minister środowiska prof. Jan Szyszko podpisał aneks dotyczący urządzania Puszczy Białowieskiej.

Autor:

Dziś minister środowiska prof. Jan Szyszko podpisał aneks dotyczący urządzania Puszczy Białowieskiej.

„Nowy plan urządzania lasu zakłada zwiększenie cięć w Nadleśnictwie Białowieża do 188 tys. m sześc. do 2021 r. Zmiany mają umożliwić walkę z największą od 100 lat gradacją (czyli wzrostem liczebności gatunku) kornika drukarza, która trwa od 2012 r. i według różnych szacunków zniszczyła już niemal 3,5 mln m sześc. drewna - pisze w weekendowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie“ Jacek Liziniewicz.

„Jak zaczniemy walczyć z kornikiem, to zabiorą nam Certyfikat UNESCO – mówią ekolodzy. Zapomnieli jednak o jednym szkopule – pisał w styczniu w swoim felietonie Liziniewicz. - Większość puszczy znajduje się na terenie Białorusi. Tam nikt nie ma wątpliwości, czy świerki z kornikiem należy usuwać. Jeżeli ktoś śmie protestować, to jest usuwany w drugiej kolejności po świerku. Jakoś UNESCO się tym nie interesuje. Nie grozi. Z prostej przyczyny. To, co twierdzą ekolodzy, to zwyczajny kapiszon. Wbrew zapowiedziom UNESCO nie wypracowało bowiem zasad gospodarowania Puszczą Białowieską. Polska strona nie jest więc w stanie złamać żadnych przepisów, bo ich nie ma. Warto również dodać, że Lasy Państwowe jako firma same zostały odznaczone przez UNESCO. Otrzymały nagrodę „za wybitne osiągnięcia w dziedzinie ochrony przyrody”. Bo wbrew temu, co mówią w Polsce ekolodzy, to leśnicy realizują w praktyce to, o czym marzą światowi obrońcy przyrody. To mniej więcej taki model opisuje Al Gore w książce „Nasz wybór”. No, ale nasi miłośnicy przyrody muszą mieć wroga. I nieważne są w tym argumenty. Za nic mają obiektywne czynniki, jak zwiększenie lesistości kraju. Na nic praca nad ochroną przyrody, którą codziennie podejmuje 25 tys. leśników, i edukacja ekologiczna. Dofinansowywanie parków narodowych. Na nic mowa o tym, że przez ostatnie 60 lat w Polsce nie wyginął żaden gatunek, a LP wydają miliony złotych na programy ochrony“.

Cały artykuł o ogłoszonej w piątek decyzji w weekendowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie” oraz na stronie gpcodziennie.pl

Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej