O "sensacyjnych" roszadach w Platformie doniósł tygodnik "Wprost", którego dziennikarze ustalili listę polityków z partii zarządzanej przez Grzegorza Schetyna co będą musieli unikać telewizyjnego studia. Możemy więcej nie zobaczyć "pouczających" rozmów Elizy Michalik ze Stefanem Niesiołowskim, czy "merytorycznej" dyskusji Moniki Olejnik z Iwoną Śledzińską-Katarasińską. Tych dwoje, ale również Jacek Protasiewicz i Adam Szejnfeld, rzekomo dostali szlaban na medialne występy.
"Do Schetyny doszły słuchy, że powinniśmy ograniczyć występy medialne kilku osób, bo pogarszają wizerunek partii. Wśród nich znaleźli się Niesiołowski, Protasiewicz, Śledzińska-Katarasińska i Szejnfeld. Kiedyś niemal nie wychodzili z telewizji. Schetyna zastąpił ich Neumannem, Budką, Trzaskowskim, Halickim i Kierwińskim" - twierdzi anonimowy informator "Wprost".
Twierdzi też, że "Niesiołowski zawsze przyprawiał nam gębę awanturników". Hm, osiem lat zajęło im, żeby dojść do takich wniosków?
Wybrane (subiektywnie) popisy posła znanego z miłości do bliźniego:
- Czy jest pan z siebie dumny i czy ma pan rozum i godność człowieka? - to pytanie, zadane w trakcie programu "Młodzież kontra" w TVP zszokowało Stefana Niesiołowskiego. - Możecie sobie klaskać do wieczora. Nie będę na to pytanie odpowiadał - oburzył się
CZYTAJ WIĘCEJ: „Ma pan rozum i godność człowieka?” Młodzież kontra Stefan Niesiołowski
Albo występ u Olejnik. – Chamstwo, to chamstwo, to cham po prostu, tak mówić, żeby o premier rządu mówił, to lump polityczny, wiedziałem o tym psychologu, ale że jeszcze prosić, jak można, cham, polityczny cham, chuligan – pokrzykiwał w Radiu Zet Stefan Niesiołowski.
CZYTAJ WIĘCEJ: „Cham, chamstwo, lump polityczny, chuligan” – do kogo taką „miłością” zapałał Niesiołowski?
Warto też przypominać, gdyby w Platformie chcieli "zapomnieć"
Dziennikarze apelują: wyrzućcie Niesiołowskiego z PO. A partia broni go do upadłego