– Powołamy [w przyszłym tygodniu] parlamentarny Zespół ds. Przywrócenia Ładu Konstytucyjnego. Szefową według nas powinna zostać Kamila Gasiuk-Pihowicz. Zespół ma ewidencjonować łamanie konstytucji oraz osób, które to robią, a także proponować rozwiązania naprawcze. Musimy spisywać dziś „czyny i rozmowy” [PiS]. Apeluję do pana marszałka Kuchcińskiego, aby zgodził się na powstanie takiego zespołu – cytuje wypowiedź Petru podczas pierwszej Rady Krajowej Nowoczesnej portal 300polityka.pl.
- W najczarniejszych snach nie przyszło mi do głowy, że będziemy musieli bronić ładu konstytucyjnego w Polsce. To moment historyczny. Takiego kryzysu nie było od 1989 r. To bezprecedensowe łamanie prawa przez legalnie wybrany rząd. Mamy pogardę dla prawa. Jeśli premier polskiego rządu nazywa posiedzenie TK nielegalnym, a wiceminister mówi, że to spotkanie przy ciastkach i kawie, to Polacy mogą się zastanawiać, co w przypadku posiedzeń sądów? Boimy się państwa, w którym PiS decyduje, które wyroki państwowe są ważne, a które nieważne. Dziś jest łamana konstytucja, jutro będą łamane prawa obywatelskie – mówił Petru, który - jak ujawniła „Gazeta Polska” - lata 1984-1986 spędził w ZSRS w mieście Dubna, gdzie w Zjednoczonym Instytucie Badań Jądrowych (ZIBJ) pracował jego ojciec – Zymunt Petru.
Petru wychowany pod okiem GRU. Człowiek cienia
Do momentu rozpadu Związku Sowieckiego ZIBJ był wspólnym laboratorium dla państw RWPG (Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej). Do Dubnej jeździli głównie naukowcy cieszący się zaufaniem władz, a na miejscu byli objęci nieustanną „ochroną” wojskowych sowieckich służb specjalnych. W założeniu Zjednoczony Instytut Badań Jądrowych w Dubnej miał konkurować z podobnymi ośrodkami w Stanach Zjednoczonych.
Pomysł Ryszarda Petru nie skończyły się dziś na Zespole ds. Przywrócenia Ładu Konstytucyjnego. Lider partii .N zapowiedział też zorganizowane… „latających uniwersytetów”. – To formuła spotkań, która ma dotyczyć kryzysu konstytucyjnego – wyjaśniał polityk.
Przypomnijmy, jesienią 1977 roku w prywatnych mieszkaniach działacze opozycji organizowali - pod nazwą Uniwersytet Latający - wykłady z nauk humanistycznych i społecznych. Inicjatywa ta w styczniu 1978 roku została przekształcona w Towarzystwo Kursów Naukowych.

fot.: Twitter.com