Po odkryciu archiwum Czesława Kiszczaka, a także po ujawnieniu przez IPN teczki TW "Bolka", nikt nie ma wątpliwości, że Lech Wałęsa donosił PRL-owskim służbom. Niektórzy jednak próbują w absurdalny sposób tłumaczyć zachowanie Wałęsy, ale lista jego obrońców się wykrusza.
CZYTAJ WIĘCEJ: Tego Wałęsa się nie spodziewał. Nawet prof. Friszke obala jego linię obrony
Być może jednak wkrótce dowiemy się więcej o tych donosach. Były działacz opozycyjny Henryk Jagielski, który był jedną z ofiar kapowania przez "Bolka", ma poznać w Instytucie Pamięci Narodowej nowe materiały.
- Mam się z nimi wkrótce zapoznać. IPN w Gdańsku przysłał mi pismo, w którym mowa o nowych teczkach dotyczących TW Bolka - mówi "Super Expressowi" Jagielski.
Po rozmowie z pracownikami gdańskiego oddziału Instytutu wie, że są tam dokumenty dotyczące jego osoby.
CZYTAJ WIĘCEJ: „Wałęsa, donosiłeś!" Ofiara „Bolka” chce 100 tys. zł