W Polsce gatunek komara, który przenosi chorobę nie występuje. Nie oznacza to jednak, że wirus nie może zostać przeniesiony. Wirusolog Włodzimierz Gut z Państwowego Zakładu Higieny podaje rmf24.pl przykład Stanów Zjednoczonych, gdzie przetoczono krew osoby zakażonej - zdrowej osobie. Tam choroba się rozwinęła, bo krew przetacza się z reguły osobom o obniżonej odporności. W związku z tym, każda choroba, która u nich wystąpi może być groźna. Większość zakażeń odbywa się bezobjawowo - wyjaśnia . Szacuje się, że u co piątego pacjenta, po około dziesięciu dniach od ukąszenia występują dolegliwości grypo-podobne: bóle mięśni, podwyższona temperatura, bóle brzucha czy wysypka.
Międzynarodowe organizacje obawiają się, że wirus może mieć więcej ofiar w Brazylii, gdzie w sierpniu odbędą się letnie igrzyska olimpijskie. WHO wydało również ostrzeżenie, że wiosną i latem komary, które przenoszą wirusa mogą pojawić się także Europie. Wirus został wykryty w 1947 roku w stadach małp w lesie Zika, w Ugandzie.