Do zatrzymań doszło w miniona sobotę. Żandarmeria Wojskowa przeprowadziła akcję na terenie całego kraju – między innymi w Gdyni, Wrocławiu, Łodzi i Gliwicach.
Członkowie grupy dopuścili się popełnienia czynów zabronionych, polegających między innymi na przerabianiu dokumentów, wyłudzaniu poświadczeń nieprawdy i posługiwaniu się dokumentami potwierdzającymi nieprawdę. Jak ustalono, zorganizowana grupa przestępcza, działająca od kilkunastu miesięcy, przy pomocy technicznych środków łączności, udzielała m.in. pomocy osobom cywilnym oraz podchorążym Wojskowej Akademii Technicznej i Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, w zdawaniu końcowych egzaminów lekarskich oraz egzaminów językowych. Za udzieloną pomoc żądano od kilkuset do 15 tys. zł.
W wyniku podjętych działań Żandarmeria Wojskowa zabezpieczyła ponad ćwierć miliona złotych pochodzących z przestępstw. Śledztwo w sprawie prowadziła będzie Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
O nieprawidłowościach w wojsku mówił w sobotę szef MON Antoni Macierewicz. Podkreślał m.in., że przeprowadzony w jego resorcie audyt ujawnił korupcję, która przyczyniła się do fatalnej kondycji polskiej armii. Jak wyjaśniał, dzięki audytowi wykryto działalność „olbrzymiej siatki skorumpowanych polityków, urzędników, wysokich funkcjonariuszy państwa (…), którzy doprowadzili wojsko do złego stanu”.