- Większość Polaków przyzwyczaiła się do życia w kłamstwie, do szacunku dla tych, którzy za wszelką cenę potrafią się „urządzić”, jak „Bolek” – tłumaczy dr Targalski. – Jeżeli jego szkodliwa działalność nie spotka się ze strony rządzących z wyrazistym ostracyzmem, na jaki sobie zasłużył, ludzie nadal będą uważali, że realna władza w Polsce należy do donosicieli – podkreśla.
Jak poinformował szef Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski, sobotnia manifestacja w Warszawie przebiegnie pod hasłem „My, Naród” nawiązującym do wystąpienia Wałęsy z 15 listopada 1989 r. w amerykańskim Kongresie. Kijowski pytany przez media o powody organizowania manifestacji w tygodniu, kiedy ujawniono dokumenty, które zaskoczyły nawet dotychczasowych obrońców byłego prezydenta, odparł: „Fakty historyczne są zupełnie nieistotne w tej chwili. Zasługi Lecha Wałęsy dla Polski, Europy i świata są bezsporne”.
Na niedzielnej manifestacji w Gdańsku pt. „Solidarni z Wałęsą” ma się pojawić Wałęsa, który przebywa obecnie w Wenezueli. W pikiecie wezmą udział także m.in. Krzysztof Penderecki, Daniel Olbrychski i Andrzej Wajda, którzy napisali list w jego obronie. – Tego dnia w Gdańsku przejdą dwa marsze, jeden w obronie donosiciela, a drugi w hołdzie tym, którzy do donosicieli i konfidentów strzelali – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” najmłodszy więzień stanu wojennego Anna Kołakowska, współorganizatorka Marszu Żołnierzy Wyklętych.
Środowiska powiązane ze służbami konsularnymi w Chicago, tworzący tamtejszy KOD, będą manifestowały także w niedzielę o godzinie pierwszej po południu tamtego czasu. Klub „Gazety Polskiej” Chicago 2 wraz z innymi środowiskami patriotycznymi organizuje kontrpikietę, która odbędzie się w tym samym czasie przy Old Water Tower w Chicago (Down Town). – Prosimy przynieść polskie flagi, banery i napisy popierające nowy polski rząd oraz pokazujące, kim jest Lech Wałęsa w języku angielskim. Amerykanie spacerujący w tym czasie w okolicy muszą poznać nasze stanowisko w tej sprawie. Większość Polonii amerykańskiej zamieszkałej w Chicago popiera ten rząd. Doskonale wiemy, kim był Wałęsa i kto nim kierował – mówi „Codziennej” Agata Mikołajczyk, przewodnicząca Klubu „GP” Chicago 2.