Krzysztof Kwiatkowski w ubiegłym roku wraz z byłym szefem klubu PSL Janem Burym mieli ustawiać konkursy i obsadzać znajomymi stanowiska w Izbie. Według katowickiej prokuratury Kwiatkowski przekroczył swoje uprawnienia, za co grożą mu 3 lata pozbawienia wolności. W odpowiedzi na zarzuty szef Izby najpierw zapewniał, że zrzeknie się immunitetu, ale później jak gdyby nigdy nic wrócił do pracy.Dziś nadal stoi na czele NIK i przyznaje sobie nagrody.
Prezes NIK przyznał sobie 38,4 tys. zł nagrody
Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski, który zarabia 14,6 tys. zł/mies., wypłacił sobie za ubiegły rok prawie 38,4 tys. zł nagrody.
Autor: JW
Krzysztof Kwiatkowski w ubiegłym roku wraz z byłym szefem klubu PSL Janem Burym mieli ustawiać konkursy i obsadzać znajomymi stanowiska w Izbie. Według katowickiej prokuratury Kwiatkowski przekroczył swoje uprawnienia, za co grożą mu 3 lata pozbawienia wolności. W odpowiedzi na zarzuty szef Izby najpierw zapewniał, że zrzeknie się immunitetu, ale później jak gdyby nigdy nic wrócił do pracy.Dziś nadal stoi na czele NIK i przyznaje sobie nagrody.
Autor: JW
Źródło: se.pl,niezalezna.pl