W dniu 10 lipca 2015 r. dwóch innych konwojentów weszło do banku, ale jeden z nich niespodziewanie odjechał samochodem z pieniędzmi. Od tego czasu był poszukiwany. Policjanci ustalili, że mężczyzna zatrudnił się w firmie ochroniarskiej kilka miesięcy wcześniej, podając dane innej osoby.
Po kradzieży poznańska prokuratura postawiła zarzuty czterem osobom zamieszanym w kradzież, w tym policjantowi i byłemu policjantowi z Łodzi. Inne dwie osoby są podejrzane o pomoc w ukryciu skradzionych pieniędzy. Wszystkim podejrzanym grozi do dziesięciu lat więzienia.