Artykuł polskiego ministra spraw zagranicznych został opublikowany m.in. w Niemczech, we Włoszech, we Francji, w Wielkiej Brytanii, w Czechach, w Szwecji, w Austrii, na Ukrainie i w Hiszpanii. Artykuł zamieścił też największy dziennik Australii – „The Australian”.
Jak podkreśla MSZ, to „bezprecedensowy sukces w zakresie dyplomacji medialnej i budowy pozytywnego wizerunku Polski za granicą”.
Z przeprowadzonej przez biuro rzecznika prasowego MSZ analizy wynika, że nie zdarzyło się jeszcze, aby artykuł autorstwa polityka ukazał się w tak znacznej liczbie krajów. Zwykle tego typu teksty – i to nawet autorstwa przywódców światowych mocarstw – publikowane są najwyżej w kilku gazetach.
Warto też podkreślić, że artykuł nie był sponsorowany i o jego publikacji zadecydowały same redakcje.
Informacje o jego treści podały także krajowe agencje prasowe. Był również szeroko cytowany i komentowany w wielu innych mediach, serwisach informacyjnych, na forach dyskusyjnych oraz na blogach. „Większość reakcji miała ton życzliwy dla naszego kraju”– podkreśla biuro prasowe Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
O publikacji artykułu informowały także polskie media, m.in.: portal niezalezna.pl, TVP Info, Polsat News i TV Republika oraz stacje radiowe. Jak zaznacza biuro prasowe MSZ, w większości największych portali internetowych omówienia tekstu pojawiły się jako główne wiadomości.