Trzeba nie lada cierpliwości ze strony marszałka Sejmu, żeby zapanować nad urządzającymi happeningi na sali plenarnej posłami opozycji. Jak nie krzyki i wymachiwanie Konstytucją, to kartoniada z napisem „Kaczyński, przeproś Polaków”. O nieustannym przekraczaniu czasu na mównicy nawet nie wspominając. Jednak według posłów PO Marek Kuchciński i tak źle prowadzi obrady. Za opozycją ujął się oczywiście mainstream. Niezastąpiony Maciej Knapik tak rozpoczął swój materiał dla „Faktów” TVN na ten temat:
To ostatnie dotyczy Michała Szczerby z Platformy Obywatelskiej, który został ukarany za swoje zachowanie w czasie debaty w Sejmie. Na posła nałożono karę finansową w wysokości 2,5 tys. zł. Cała sprawa miała związek z debatą z 2 grudnia, gdy Szczerba przekroczył regulaminowy czas przewidziany na wystąpienie i mimo wszystko kontynuował wypowiedź. Marszałek Sejmu odebrał mu głos i wyłączył mikrofon. Dopiero wówczas polityk PO zszedł z mównicy.„Odbieram pani/panu głos”, „proszę opuścić mównicę”, „upominam” lub „zwracam uwagę” – te słowa marszałka słychać cały czas w najbardziej gorących momentach sejmowych debat. Marek Kuchciński – ku zadowoleniu kolegów i przy protestach opozycji – ostro prowadzi obrady i szybko ucina dyskusje. Teraz sięgnął po broń ostateczną – kary finansowe.
Warto więc przypomnieć, jak traktowali opozycję marszałkowie z Platformy – Stefan Niesiołowski i Radosław Sikorski.
Zobacz wideo: