Początkowo spekulowano, że Włochy zablokują przedłużenie sankcji. Nie stało się tak. Decyzja została podjęta w oparciu o pisemną procedurę w ramach Rady Europejskiej. Nie było też debaty na ten temat. 22 grudnia ma zostać opublikowana formalna decyzja.
Na sankcje UE wobec Moskwy składają się: embargo bankowo-finansowe, zakaz współpracy wojskowo-technicznej, ograniczenia w zakresie inwestycji i energetyki.
Aleksiej Ulukajew, minister ds. Rozwoju Ekonomicznego, w momencie ogłoszenia wiadomości o przedłużeniu sankcji zareagował spokojnie. Oświadczył, że Kreml spodziewał się takiego obrotu sytuacji. Dodał, że nie wpłynie to na pogorszenie gospodarki kraju.
„Niewykluczone jednak, że reakcja samego Władimira Putina w najbliższym czasie może okazać się bardziej zdecydowana” – zaznacza kresy24.pl.