Jacek Czarnecki dostał Grand Pressa za historię o tym, że byli posłowie Adam Hofman i Mariusz Kamiński, jadąc w parlamentarną delegację do Madrytu, pobrali z Kancelarii Sejmu diety na wyjazd samochodem, ale polecieli tanimi liniami. Warto przypomnieć, że wiosną tego roku dziennikarze mainstreamu żalili się, iż „grillowanie” parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości nie przełożyło się na wynik wyborów prezydenckich (a temu właśnie miało służyć).
Wśród nominowanych newsów znalazły się także m.in. „Nowe stenogramy smoleńskie” Tomasza Skorego z RMF FM (czytaj tekst: „Stenogramy” z tupolewa to nic nowego. Ponad rok temu ich treść ujawnił tajemniczy bloger), ewidentna wrzutka medialna, którą jeden z posłów określił jako „pisaną cyrylicą na zlecenie Władimira Putina”.
Przepadły za to newsy, którymi żyła w minionych miesiącach cała Polska, a o których niezalezna.pl informowała często jako pierwsza:
1. OBCIACH ROKU: Komorowski... wchodzi w butach na fotel w japońskim parlamencie - słowa „Chodź, szogunie” złotymi zgłoskami zapisały się w dziejach polskiej historii politycznej.
2. Kto pracuje za 6 tys. zł? Według Bieńkowskiej „złodziej albo idiota” - „niemożliwe żeby ktoś za tyle pracował” - Elżbieta Bieńkowska oderwana od rzeczywistości na taśmach nagranych przy ośmiorniczkach.
3. Nieporadny Komorowski. Mówi i robi to, co mu szepczą do ucha. ZOBACZ KONIECZNIE! - Bronisław Komorowski w pełnej krasie podczas rozpaczliwej kampanii prezydenckiej przed drugą turą wyborów.
Dziennikarzem Roku został Konrad Piasecki z RMF FM i TVN24 - on również był autorem pewnego newsa...
Czytaj: Dziennikarz TVN przeprasza za wymyślony prompter na konwencji Dudy, Dziennikarza martwi los Kiszczaka.