W uzasadnieniu można przeczytać, że intencją posłów było wprowadzenie jednolitych przepisów dotyczących zatrzymania, aresztowania i pozbawienia immunitetu RPO, Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, posłów i senatorów oraz właśnie prezesa NIK. (...) istnieje szereg różnych uregulowań kwestii uchylania immunitetu osobom nim objętym, wobec których złożono wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej. Tak duża liczba uregulowań prowadzi zdaniem wnioskodawców do nadmiernego wydłużenia postępowania i utrudnia pokrzywdzonym dochodzenie sprawiedliwości na drodze sądowej - piszą posłowie.
Z nagrań z podsłuchów z rozmów Kwiatkowskiego z politykiem PSL, Janem Burym, wynika, iż prezes NIK miał wpływać na rozstrzygnięcia konkursów na kierownicze stanowiska w Izbie - dyrektora delegatury NIK w Rzeszowie, wicedyrektora delegatury w Rzeszowie, dyrektora delegatury NIK w Łodzi i wicedyrektora departamentu środowiska w NIK.