Norweżka na mecie zameldowała się o prawie półtorej minuty przed następnymi zawodniczkami. Na poziomie światowej czołówki to istny nokaut. Johaug powiększyła swoją przewagę w klasyfikacji łącznej Pucharu Świata i pokazała, że nieprzypadkowo jest uznawana za główną kandydatką do zdobycia Kryształowej Kuli. Na drugim miejscu dobiegła Heidi Weng, trzecia lokatę zdobyła Charlotta Kall ze Szwecji.
Justyna Kowalczyk znajdowała się w czołówce bardzo krótko i na pierwszej pętli była w stanie awansować nawet na czwarte miejsce, ale w dalszej części konkurencji traciła i kolejne miejsca, i sekundy. Kowalczyk, plasując się na trzydziestym drugim miejscu ze stratą ponad czterech minut i dwudziestu sekund do Johaug, nie zdobyła punktów w Pucharze Świata.