Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Policja zatrzymała Rutkowskiego

Prokuratura podejrzewa, że działania Krzysztofa Rutkowskiego w sprawie zaginionej Ewy Tylman mogły utrudniać śledztwo organów ścigania.

Autor:

Prokuratura podejrzewa, że działania Krzysztofa Rutkowskiego w sprawie zaginionej Ewy Tylman mogły utrudniać śledztwo organów ścigania. Jego ludzie mieli fabrykować dowody tak, by dodatkowo obciążyć Adama Z. – głównego podejrzanego ws. zaginięcia dziewczyny – dowiedziało się RMF FM. Wczoraj wieczorem w różnych miejscach Wielkopolski zatrzymano trzy samochody agencji detektywa bez licencji. Na polecenie prokuratury policjanci szukają dowodów przestępstwa.

– Sprawa jest bardzo poważna. Wykonujemy polecenia prokuratury. Na podstawie nakazów wydanych przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu zatrzymaliśmy trzy samochody, które przeszukaliśmy, aby zabezpieczyć dowody przestępstw. Zatrzymania nastąpiły bardzo dynamicznie w kilku miejscach na terenie Wielkopolski. Osoby podróżujące tymi samochodami zostaną przesłuchane. Wśród nich jest osoba podejrzewana o utrudnianie postępowania – powiedział tvp.info mł. insp. Andrzej Borowiak. 

Choć policja oficjalnie nie ujawnia, w związku z jakim śledztwem doszło do utrudnienia postępowania, to nie ma wątpliwości, że chodzi o zaginięcie Ewy Tylman. Potwierdził to sam Rutkowski w swoim wpisie na Facebooku napisał, że zatrzymano jego dwóch podwładnych, pracujących przy tej głośnej sprawie. Z informacji tvp.info wynika, że śledczy ustalili, że prywatni detektywi nie przekazali organom ścigania wszystkich informacji uzyskanych w czasie poszukiwań Ewy Tylman. W grę może wchodzić także ukrywanie dowodów. 

 

Autor:

Źródło: TVP Info,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane