– Sprawa jest bardzo poważna. Wykonujemy polecenia prokuratury. Na podstawie nakazów wydanych przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu zatrzymaliśmy trzy samochody, które przeszukaliśmy, aby zabezpieczyć dowody przestępstw. Zatrzymania nastąpiły bardzo dynamicznie w kilku miejscach na terenie Wielkopolski. Osoby podróżujące tymi samochodami zostaną przesłuchane. Wśród nich jest osoba podejrzewana o utrudnianie postępowania – powiedział tvp.info mł. insp. Andrzej Borowiak.
Choć policja oficjalnie nie ujawnia, w związku z jakim śledztwem doszło do utrudnienia postępowania, to nie ma wątpliwości, że chodzi o zaginięcie Ewy Tylman. Potwierdził to sam Rutkowski w swoim wpisie na Facebooku napisał, że zatrzymano jego dwóch podwładnych, pracujących przy tej głośnej sprawie. Z informacji tvp.info wynika, że śledczy ustalili, że prywatni detektywi nie przekazali organom ścigania wszystkich informacji uzyskanych w czasie poszukiwań Ewy Tylman. W grę może wchodzić także ukrywanie dowodów.