Jarosław Rybak przypomina, że już Aleksander Szczygło swoję decyzją wzbudził konsternację wśród wojskowych. Dlaczego? Utrudniała ona bowiem życie i zmuszała do zmiany nawyków. Wcześniej chodzący np. w cywilnym ubraniu kierowca wojskowego VIP-a, czekający godzinami na przełożonego na parkingu przy np. restauracji, nie rzucał się w oczy tak bardzo, jak mając na sobie mundur. Łatwiej też było takiego kierowcę wysłać po zakupy czy uzyskać pomoc przy załatwianiu różnych, przyziemnych, codziennych obowiązków. Do tego dochodziły kolejne problemy. O ile mundury wyjściowe jako tako pasowały na właścicieli, to już te polowe – po latach składowania w szafach – często okazywały się za ciasne czy brakowało w nich drobiazgów, takich jak naramienniki z aktualnym stopniem.
Mundury Wojska Polskiego: mon.gov.pl