Policyjna akcja w Planned Parenthood trwała około pięciu godzin. Napastnika ujęto. Nie wiadomo, jakie były motywy jego działania.
O klinice, w której doszło do strzelaniny, głośno było w lipcu br. W internecie opublikowano wtedy filmy z ukrytej kamery, które wywołały burze w USA. Ujawniono na nich krwawy proceder zabijania dzieci i handlu ich organami.
Center for Medical Progress (CMP) upubliczniła trzy z co najmniej dwunastu nagrań.
Jedno z nich ukazuje kobietę, która pracowała w klinice skupującej ludzkie tkanki. "Im cenniejsza tkanka, tym więcej pieniędzy dostaniesz, więc jeśli uda ci się pozyskać mózg lub serce, to zarobisz więcej niż za tylko pępowinę. Myślę, że to zachęta, by pozyskać bardziej wartościowe tkanki i zarobić więcej" - ujawniła.
Na nagraniu widać było także tacę z częściami ciał zabitych nienarodzonych dzieci: z kończynami, sercami i innymi narządami wewnętrznymi.
Amerykański sąd zakazał stowarzyszeniu na rzecz ochrony życia poczętego publikacji dalszych materiałów filmowych na ten temat.