Na imprezie otrzęsinowej pierwszego roku Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy bawiło się 1200 osób. Duża grupa studentów stłoczyła się w wąskim łączniku między budynkami. Wszystko wskazuje na to, że w łączniku zrobiło się tak ciasno i duszno, że ludzie spanikowali i próbowali gwałtownie się stamtąd wydostać, tratując po drodze kilka osób.
Pierwszą ofiarą śmiertelną imprezy była 24-letnia studentka. Po trzech dniach w szpitalu zmarł 19-letni student, a po trzech tygodniach 20-letnia studentka. Łącznie obrażenia odniosło jedenaście osób.
Minister Nauki i Szkolnictwa wyższego skierował do senatu Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy wniosek o odwołanie rektora tej uczelni.
Ewa Ż., członek samorządu uniwersytetu usłyszała dziś zarzuty nie zachowania zasad ostrożności i nie dopełnienie obowiązków na niej ciążących, jako organizatorze imprezy masowej.
– powiedział prokurator Piotr Dunal z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Północ w rozmowie z TVN24.Nie zapewniła odpowiedniej ilości służby porządkowej i informacyjnej, nie uzyskała też opinii komendanta policji, komendanta straży pożarnej, powiatowego inspektora sanitarnego, dysponenta zasobów ratownictwa medycznego
Kobieta nie zorganizowała oględzin, by sprawdzić czy jest wystarczająco bezpiecznie. Nie wystąpiła o zgodę do prezydenta miasta na organizację imprezy oraz umożliwiła sprzedaż alkoholu.
20-latka nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień. Grozi do 8 lat więzienia.