Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

III RP w pełnej krasie: Żona Kiszczaka dostanie po nim 7650 zł renty miesięcznie

„Maria Kiszczak po śmierci męża dalej będzie mieć fundowane przez Polaków luksusy.

Autor:

„Maria Kiszczak po śmierci męża dalej będzie mieć fundowane przez Polaków luksusy. Przysługuje jej renta po zmarłym komunistycznym generale” – pisze w weekendowym wydaniu „Fakt” i wylicza, że chodzi o aż 7650 zł miesięcznie. Czesław Kiszczak do pewnego czasu pobierał wojskową emeryturę. Ale gdy sześć lat temu uchwalono ustawę o obniżce tych świadczeń dla byłych esbeków i członków WRON, uciekł na wojskową rentę inwalidzką.

Spryt Kiszczaka spowodował, że dzięki temu "przez ostatnie lata fundowaliśmy mu dalej luksusową starość za około 9 tys. zł miesięcznie" - pisze "Fakt". "Zgodnie z obowiązującym prawem, wdowom przysługuje 85 proc. pobieranego przez męża świadczenia. W przypadku Kiszczakowej wychodzi więc niecałe osiem tysięcy miesięcznie" - tłumaczy.

Przed jego śmiercią żona ujawniła, że gdy miała 27 lat, musiała trzy lata po ślubie zabić swoje nienarodzone dziecko. – Bałam się. Poza tym chciałam się rozwijać, pracować, kariera zawodowa była dla mnie wtedy bardzo ważna - mówiła, wyjaśniając, że nie chciała w tak krótkim odstępie czasu znów brać na barki takiego ogromnego ciężaru, jakiego doświadcza się przy rodzeniu i zajmowaniu się dzieckiem. – Postanowiłam więc, że pójdę na zabieg usunięcia ciąży – opowiadała w swojej książce. Chciała też, aby jej mąż miał pogrzeb kościelny na Powązkach Wojskowych, jednak w efekcie, po fali krytyki i negatywnej reakcji MON rodzina Kiszczaka zrezygnowała tego zamiaru; szef bezpieki spocznie w rodzinnym grobie na innym cmentarzu.

Co robi żona Kiszczaka? Pisze książki i wiersze m.in. o katastrofie smoleńskiej.

Czesław Kiszczak zmarł w czwartek w wieku 90 lat. Prezes IPN dr Łukasz Kamiński przypomniał zbrodniczą działalność Czesław Kiszczaka, który "swoją służbę komunistycznemu  totalitaryzmowi rozpoczął już w 1945 roku w kierowanej bezpośrednio przez sowieckich oficerów okrutnej Informacji Wojskowej. Zajmował się zarówno rozpracowywaniem żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, jak i prowadzeniem śledztw przeciwko osobom podejrzanym o takie „przestępstwa”  jak próba ucieczki do wolnego świata. Wierna służba systemowi komunistycznemu zaprowadziła go na szczyty hierarchii państwowej – pełnił funkcje szefa wywiadu wojskowego i Wojskowej Służby Wewnętrznej, wreszcie ministra spraw wewnętrznych. Kiszczak ponosi  odpowiedzialność za wszystkie zbrodnie aparatu represji z lat 80. – za  śmierć górników z „Wujka”, zamordowanie księdza Jerzego Popiełuszki i Grzegorza Przemyka, za dziesiątki innych ofiar, za cierpienie tysięcy represjonowanych i ich rodzin. I to właśnie o nich powinniśmy przede wszystkim dziś pamiętać".
 

Autor:

Źródło: se.pl,rmf24.pl,niezalezna.pl,ipn.gov.pl,fakt.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane