Młodzi politycy stanowczo i odważnie mówią o Leszku Millerze, o końcu jego kariery politycznej. Gdy jednak ten pojawia się na horyzoncie, milkną i grzecznie podążają za przewodniczącym Sojuszu.
– zapewniał Dariusz Joński przed kamerą.Trzech muszkieterów i jeszcze wielu będą budowali nową formułę lewicy, szerszą z nowym liderem
– przyznał przed kamerą Marek Balt.Czas Leszka Millera już minął
– perorował Krzysztof Gawkowski.My nie możemy dzisiaj wyłamywać rąk Zjednoczonej Lewicy, bo to błąd. Wszyscy, którzy chcą to robić, niestety albo połamią sobie ręce, albo sami powybijają zęby
Nagle z gabinetu SLD wyszedł Leszek Miller. Pytany, czy „czas Leszka Millera się już skończył”, odpowiedział:
– stwierdził. Odniósł się również do końca politycznej kariery.Jak chce Pan zobaczyć, kiedy mój czas się skończy, to proszę przyjść na mój grób
– stwierdził i zaczął odchodzić od kamery. Odwrócił się i zapytał „trzech muszkieterów”, czy idą z nim. A oni, jak gdyby nigdy nic, przytaknęli „idziemy idziemy” i ruszyli za Millerem.Prawdziwy mężczyzna nigdy nie kończy. Nikt nie będzie wyprowadzał sztandaru SLD
Wszystko uchwyciła kamera TVN24.