Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Platforma szuka winnego. „Potrzebna jest zmiana przywództwa w PO”

Joanna Kluzik-Rostkowska, minister edukacji w rządzie Ewy Kopacz już wie, kto winien jest porażki w wyborach parlamentarnych.

Autor:

Joanna Kluzik-Rostkowska, minister edukacji w rządzie Ewy Kopacz już wie, kto winien jest porażki w wyborach parlamentarnych. – Od przegranej Bronisława Komorowskiego w Polsce nastąpił nastrój potrzeby zmiany – powiedziała polityk Platformy Obywatelskiej zaraz po ogłoszeniu wyników.  Swoje trzy grosze dorzucił Radosław Sikorski. – Potrzebna jest zmiana przywództwa w PO. Ewa Kopacz będzie wiedziała, co w takiej sytuacji zrobić – wyznał były marszałek Sejmu.
 

TVN24 był wczoraj w sztabie PO. Tak opisał całą sytuację: „Trzy i pół minuty. Tyle trwał wieczór wyborczy w sztabie PO”. Dziennikarz Onet News także musiał się spieszyć, bo tuż po ogłoszeniu wyniku sondaży exit poll politycy tej partii zaczęli znikać.

Przedstawialiśmy dziś zdjęcia z tego „wydarzenia”. CZYTAJ WIĘCEJ: W sztabie Platformy zobaczyli wyniki i doznali szoku. Ach, te miny polityków PO. ZDJĘCIA 

Reporter onetu poprosił o komentarz minister edukacji narodowej, Joannę Kluzik-Rostkowską. „Co nie zagrało?” – spytał.

Mam przeświadczenie, że bardzo ważnym elementem była przegrana Bronisława Komorowskiego. Od tego momentu w Polsce nastąpił nastrój, taka potrzeba zmiany. Myślę, że nawet gdyby Platforma Obywatelska miała najlepszy program świata, by ten program miał w krótkim czasie doprowadzić do niesłychanego wzrostu gospodarczego, to i tak byśmy te wybory przegrali. Coś wisiało w powietrzu po ośmiu latach. Teraz jesteśmy tuż po ogłoszeniu tych pierwszych sondażowych wyników, ale jeżeli cofniemy się do roku 89 i przypomnimy sobie jak często zmieniały się rządy, jak cieszyliśmy się, że rząd Buzka przetrwał cztery lata, bo to był duży wyczyn, to osiem lat rządów koalicji to jest naprawdę dobry wynik

- powiedziała minister Kluzik-Rostkowska. Dodała: „za chwilę usiądę wygodnie w ławie opozycji – mam nadzieję, że się dostałam do parlamentu, bo tego jeszcze nie wiem, i będę recenzować rząd PiS-u”.

Do sondażowych wyników odniósł się także Radosław Sikorski, były marszałek w rządzie PO-PSL.

Rezultat jest gorszy, niż można się było spodziewać. Niestety, Bronek nie dał rady, dziś rezultat jest gorszy, niż można było się spodziewać. Trzecie przegrane wybory. To rozczarowanie. Historia tych 8 lat to jeden z najlepszych okresów tego kraju. Nasz PKB wzrósł o 1/3. Dlaczego z takimi osiągnięciami Donald Tusk potrafił wygrywać, a teraz trzy razy pod rząd przegraliśmy? Już widać, że głosów oddanych na program modernizacji Polski było więcej niż 30%. Nowoczesna to głosy elektoratu, który głosował 4-8 lat temu na nas. Musimy się zastanowić, dlaczego Nowoczesna nie była z nami. Jestem osobiście przekonany, że PO jest potrzebne nowe przywództwo. Partia była dowodzona jednoosobowo, bardzo energicznie przez Ewę Kopacz, ona pracowała bardzo ciężko w tej kampanii. Jednak to oznacza jednoosobową odpowiedzialność za wynik. To, że Ewa Kopacz będzie wiedziała, co w takiej sytuacji zrobić. Przechodzimy do opozycji, ale będziemy bronić naszych osiągnięć i pokażemy za 4 lata, na co nas stać

- powiedział dla TVP Bydgoszcz.

Sikorski zrezygnował z pełnienia funkcji marszałka Sejmu w czerwcu. Dodał wówczas, że będzie wspierał swoje ugrupowanie i wystartuje jako lider listy PO w Bydgoszczy w najbliższych wyborach parlamentarnych.

Plany Sikorskiego nie były dobrze widziane ani przez wicepremiera Tomasza Siemoniaka, ani Grzegorza Schetynę. Radosław Sikorski nie mógł też liczyć na Ewę Kopacz, która na jego miejsce wystawiła Zbigniewa Pawłowicza. Początkowo mówiło się, że "jedynka" jest zarezerwowana dla psiapsiółki Kopacz - Teresy Piotrowskiej, obecnej szefowej MSW.

Sikorski na wieść o tym miał powiedzieć, że albo będzie numerem jeden w Bydgoszczy, albo w ogóle nie wystartuje. I nie wystartował.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,youtube.com,300polityka.pl

NAJNOWSZE Polska