- mówiła Ewa KopaczObserwuję ogromną aktywność Jarosława Kaczyńskiego. Więc nie mam wątpliwości, kto jest prezesem PiS, kto będzie premierem, gdyby ta opcja wygrała. Chcę rozmawiać z Jarosławem Kaczyńskim jako szefem największej opozycyjnej partii. O gospodarce, o pomysłach, o rynku pracy, o polityce społecznej. Ale również o wolności, o prawach kobiet, o in vitro, o konsensusie antyaborcyjnym. To są ważne tematy
Odpowiedziała jej Beata Szydło.
- powiedziała Beata Szydło.Ja chcę jasno to oświadczyć, myślę, że na tym moim oświadczeniu zakończymy dziś temat debaty. Rozhisteryzowana Ewa Kopacz nie zajmuje się niczym innym, tylko opowieściami o debacie. Dość tej histerii. Dziś w Polsce jest do zrealizowania bardzo dużo poważnych spraw. Obywatele czekają, aby ktoś wreszcie zaczął rządzić tym państwem. Czekają, aby zaczęto się zajmować ważnymi sprawami, a nie histerycznymi rozważaniami szefowej rządu. Premier Ewa Kopacz wprowadza tylko chaos. Histeryzuje, nawołuje do debaty, wycofuje się. Premier powinien rządzić, a nie napraszać się, by każdy z nią debatował
Kandydatka na premiera z ramienia PiS stwierdziła, że „jest poważną kandydatką, ma ustabilizowane emocje i nie jestem rozhisteryzowana”.