Tak właśnie Rosjanie chcieli się uniezależnić od leżącego na terytorium Kazachstanu kosmodromu Bajkonur (w 1978 r. w kosmos poleciał stamtąd jedyny Polak - Mirosław Hermaszewski). Wostocznyj ma być główną bazą kosmiczną Rosjan.
Kosmodrom Wostocznyj powstaje w obwodzie amurskim w azjatyckiej części Rosji, na północ od granicy z Chinami. Ma to być kolejna, po igrzyskach olimpijskich w Soczi, flagowa budowa kraju. Projekt wart 3 miliardy dolarów może okazać się bublem. Wyszło na jaw, że najważniejsza cześć infrastruktury została zbudowana w złych rozmiarach i nie pasuje do najnowszej wersji rakiety Sojuz.
Budowany na wschodzie Rosji kosmodrom Wostocznyj ma służyć do wysyłania na orbitę ładunków komercyjnych oraz statków załogowych. Budowę rozpoczęto w 2012 r. Zakończenie prac planowano w lipcu 2015 r., po czym miał nastąpić pierwszy bezzałogowy start.
Pierwsza załogowa misja miała wystartować z rosyjskiego kosmodromu w 2018 r. Docelowo obiekt ma zajmować teren około 700 km kw.
Kreml mimo zapowiedzi nie oddał obiektu latem br. Na jaw wyszły informacje, które jeszcze bardziej mogą opóźnić wykończenie projektu. Nierealna wydaje się nawet kolejna data ukończenia budowy, którą zaplanowano na grudzień 2015 r. Miała wtedy odlecieć stamtąd pierwsza rakieta Sojuz-2. „The Moscow Times” opierając się na źródle z kosmodromu podało, że rakieta nie pasuje do systemów budynku, gdzie miała zostać przygotowana do startu.
Osoba z Wostocznyj poinformowała agencję TASS, że budynek został zaprojektowany do innych rodzajów rakiet Sojuz.
Rzecznik powstające j bazy kosmicznej stwierdził, że obiekt ma niedoskonałości.
– powiedział.„Testy Sojuza-2 nie mogą się na razie odbyć, ponieważ obiekt nie jest jeszcze na to gotowy, konstrukcja ma pewne niedoskonałości”
Podczas budowy tego projektu dochodziło do strajków głodowych, licznych protestów. Były też głośne aresztowania, defraudacja pieniędzy, wybuchła afera korupcyjna. A teraz przy samym końcu okazało się, że podstawowa część infrastruktury została źle zmierzona...