Tematem numer jeden dla Moniki Olejnik była najwyraźniej wczorajsza akcja Krzysztofa Charamsy, który ujawnił, że jest gejem. Ksiądz pokazał nawet Eduardo, z gestów, okazywanych czułości można było się domyślić, że to nie tylko jego przyjaciel. Od tego tematu rozpoczęła się niedzielna audycja "7 dzień tygodnia".
"Wczoraj była rzecz niezwykła, niespotykana w Kościele" - zaczęła Olejnik (zresztą mogła się lepiej przygotować, bo kilka razy pomyliła nazwisko "bohatera") i poprosiła gości o komentarz. Zaczął Zbigniew Ziobro, który w mocnych słowach ocenił zachowanie (jeszcze) duchownego. Także inni goście (większość) nieprzychylnie wypowiadali się o tym "wydarzeniu".
CZYTAJ WIĘCEJ: Kuria w Pelplinie wydała komunikat w sprawie księdza geja
Reakcja gospodyni? Typowa. Ni z gruchy, ni z pietruchy przypomniała historię księdza, który niedawno został aresztowany, bo gwałcił dziewczynkę. Do tego wątku wracała. Co ciekawe, uznała, że skoro ma zarzuty i został tymczasowo aresztowany, to zapewne jest winny. A tyle razy w jej programach debatowano o "domniemaniu niewinności".
Po którymś wspomnieniu tej historii Ziobro zadał pytanie Olejnik.
- Jak się pani czuła jak robiła „switfocie” z Romanem Polańskim?
- Proszę, co?
- "Switfocie" z Romanem Polański, media pokazywały takie zdjęcie. Prawdziwe?
- No, ale co z tego? Jakie to jest porównanie?
Ziobro krótko wytłumaczył, że nie zrobiłby sobie zdjęcia z osobą podejrzaną o czyny pedofilskie. W odpowiedzi Olejnik zaczęła coś wygadywać, że jeśli PiS dojdzie do władzy, to Polański zostanie wydany Stanom Zjednoczonym, ale ponowna kontra kompletnie ją ośmieszyła.
- Ja uważam, że nie należy robić sobie zdjęcia z kimś kto jest pedofilem - stwierdził Ziobro. – Pani słusznie atakuje tych przedstawicieli Kościoła, nielicznych na tle dziesiątków tysięcy, którzy godnie i pięknie pełnią służbę, (…) ale chciałby żeby wszystkich traktowano tak samo. Niezależnie czy są celebrytami, znanymi aktorami, reżyserami.
Olejnik szybko chciała zakończyć temat, ale Ziobro dobił ją:
- Jeżeli gwałci się dzieci, to niezależnie kim się jest, prawo powinno być równe wobec wszystkich.
Olejnik została tak zaskoczona, że zaczęła coś mamrotać o Woody Alenie, który ożenił się z córką. A co ma piernik do wiatraka?!