Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Andrzej Duda o Donaldzie Tusku: chciałbym, żeby tacy ludzie pamiętali, skąd pochodzą

Na oficjalnej stronie Prezydenta RP opublikowano polskie tłumaczenie całości wywiadu, jakiego Andrzej Duda udzielił magazynowi "Politico". Głowa polskiego państwa mówi m.in.

Autor:

Na oficjalnej stronie Prezydenta RP opublikowano polskie tłumaczenie całości wywiadu, jakiego Andrzej Duda udzielił magazynowi "Politico". Głowa polskiego państwa mówi m.in. o stosunkach Polski z sąsiadami, NATO, Ukrainie i... Donaldzie Tusku.

Andrzej Duda potwierdza w wywiadzie, że chciałby większej obecności sił NATO w Polsce:

W kampanii mówiłem o tym cały czas. W pierwszym wystąpieniu, które miałem na temat polityki zagranicznej mówiłem o projekcie Newport Plus. On zmierza do tego, żeby przed szczytem w Warszawie już podjąć rozmowy i negocjacje z naszymi partnerami co do zwiększenia gwarancji bezpieczeństwa poprzez fizyczną obecność w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym także w Polsce – po pierwsze: tej tzw. krytycznej struktury, czyli uzbrojenia, a po drugie: ja uważam, że powinny być stworzone bazy NATO, wojsk amerykańskich, czy wspólne bazy polsko-amerykańskie, czy Polski z innymi krajami NATO, takie jak baza w Szczecinie, w której byliśmy dzisiaj, gdzie mieści się dowództwo korpusu.


Prezydent twierdzi też, że stosunki polsko-amerykańskie nie wymagają poprawy, gdyż są dobre. Dodaje, że szczególny nacisk będzie kładł na zintensyfikowanie relacji z naszymi mniejszymi sąsiadami.

Uważam, że można zintensyfikować relacje z naszymi partnerami, zwłaszcza jeśli chodzi o kraje Europy Środkowo-Wschodniej – myślę o tym pasie krajów, które w przeszłości nie były państwami samodzielnymi, rzeczywiście suwerennymi lub niepodległymi, bo znajdowały się w radzieckiej strefie wpływów, były krajami socjalistycznymi, czy jak kto woli komunistycznymi. Mamy w związku z tym wspólną historię i wspólne problemy, takie choćby, jak gospodarcze. 


Andrzej Duda ma tu na myśli także współpracę militarną. Jego celem jest wzmocnienie polskiej armii tak, by mogła bronić nie tylko polskiego terytorium, ale i gwarantować bezpieczeństwo naszych sojuszników:

Chciałbym, żeby Polska była takim krajem, który może w razie potrzeby wyciągnąć rękę i pomóc słabszemu, a który nie musi bać się silnych. Będę czynił z mojej strony wszystko, co tylko mogę, żeby tak się działo. Żeby przynajmniej w takim kierunku Polska zmierzała. 


Ale polski prezydent nie chce wojny z Rosją. Mówi, że zależy mu na jak najlepszych stosunków z Moskwą. W jego opinii są one dziś trudne, ale nie z winy Polski: 

Myśmy relacji z Rosją w żaden sposób nie psuli, nie podjęliśmy żadnych działań, które byłyby w nią wymierzone. To, co się stało jest efektem polityki rosyjskiej, odrodzeniem się ducha imperialnego, tęsknot imperialnych, które najpierw zwróciły się przeciw Gruzji, a po kilku latach przeciw Ukrainie.


Magazyn "Politico" pyta też Andrzeja Dudę o jego stosunki z Donaldem Tuskem. Nowy prezydent przyznaje bez ogródek:


Pan Donald Tusk pochodzi z obozu politycznego, z którym ja do niedawna byłem w relacji, czy to w Sejmie, czy PE, rządzący – opozycja. Dwa różne obozy polityczne. Ale dziś jest taka sytuacja, że pan Tusk jest przewodniczącym Rady UE, a ja jestem prezydentem RP, który jest bezpartyjny.


Prezydent Duda dodaje przy tym:

Myśmy z panem premierem Tuskiem nawet nie mieli specjalnie okazji, by porozmawiać, więc to jest taka relacja. Natomiast zawsze się osobiście cieszę, kiedy Polak zajmuje eksponowane stanowisko gdzieś w przestrzeni międzynarodowej. To zawsze w jakimś stopniu buduje prestiż kraju. Ja bym tylko chciał, żeby Polacy, którzy gdzieś w tej międzynarodowej przestrzeni politycznej działają, pamiętali, skąd pochodzą.


Przywódca polskiego państwa jest też proszony o to, by wymienił ludzi, których traktuje jako wzory do naśladowania. Andrzej Duda odpowiada:

Wielkimi bohaterami byli dla mnie Powstańcy Warszawscy, polska konspiracja, młodzi ludzie, którzy dziś są bohaterami swoistej legendy. „Zośka”, czyli Tadeusz Zawadzki czy jego serdeczny przyjaciel „Rudy” zginęli za Polskę, a byli wspaniałymi, wykształconymi ludźmi, ale też niezwykle zaangażowanymi patriotami. To są dla mnie bohaterowie. Ale bohaterem w pewnym sensie jest też dla mnie Jan Paweł II, nasz Ojciec Święty, który zmieniał oblicze świata. Nie jestem wcale przekonany, czy byśmy się wyrwali z czerwonych objęć, gdyby nie nasz Ojciec Święty, który tak nam pomagał, z piedestału Stolicy Piotrowej swoimi międzynarodowymi wpływami. Ale też swoistym bohaterem był dla mnie prezydent Kaczyński. Był prezydentem wielkim, miał wizję rozwoju państwa, miał wizję polityki zagranicznej, był człowiekiem niezłomnym: w końcu zginął realizując swoją misję prezydencką.

Autor:

Źródło: prezydent.pl,niezalezna.pl,Politico

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane